Kosmetyki Colourpop są już dość dobrze znane w świecie beauty, ale mam wrażenie że wciąż są niedoceniane i dlatego też chciałabym opowiedzieć Wam nieco więcej o tych właśnie kosmetykach. Dziś powiem parę słów zarówno na temat samej marki jak i palety cieni (Yes, Please), która była moim pierwszym zakupem na oficjalnej stronie Colourpop. Jeżeli więc chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat to zapraszam do czytania.
Ociepanie! Recenzji palety cienii to na tym blogu nie było od dobrego roku jak nie od dwóch lat. Tak prawdę mówiąc to kręta jest ta moja makijażowa droga. Tak jak czuję się pewnie w konturowaniu czy rozświetlaniu, czy nawet przy robieniu brwi tak jak przychodzi do makijażu oka to czuję się ultra niepewnie. Dopiero niedawno przełamałam się by wrzucać więcej makijaży na Instagram i to nawet tych, których na 100% pewna nie jestem. No najważniejszy jest Wasz feedback, no ale do rzeczy - wybierając pierwszą paletę od dawna skusiłam się właśnie na tę od Revolution Soph X.
Szczerze powiedziawszy temat tuszy do rzęs jest mi najmniej bliski i chyba jest to najmniej lubiana przeze mnie kategoria to testowania produktów. Niemniej jednak, zdarzyło mi się testować różne tuszy do rzęs i póki co nic nie wygryzło moich ulubieńców w przedziale cenowym powyżej stówki. Dziś opowiem Wam o dwóch tuszach do rzęs, które kupuje non stop i na które totalnie nie szkoda mi pieniędzy, bo są warte swojej ceny i tyle.
Od jakiegoś czasu lepiej sprawują mi się gąbeczki do nakładania podkładu niżeli pędzle. A pamiętacie jak zarzekłam się jak bardzo jestem po stronie pędzli i gąbki są nie dla mnie? Kobieta zmienną jest i to nawet w tej kwestii. Dziś opowiem Wam o gąbeczce marki Sigma Beauty, która jest totalnie nietypowa i zrobiła na mnie duże wrażenie. 3DHD Blender to bez lateksowa gąbka, która zaskakuje swoim kształtem. A czy jakością też?
Lubię, gdy pędzle są wielozadaniowe, bo sprawiają, że cały proces robienia makijażu przebiega szybciej i sprawniej. Skłamałabym gdybym powiedziała, że nie lubię rozkoszować się procesem tworzenia makijażu, ale zdarza się tak, że nie mam za rana za wiele czasu i wtedy sięgam po coś co zagwarantuje mi maksimum efektu przy minimum wysiłku. I taki właśnie jest pędzel marki Sigma, którego pokochałam od pierwszego użycia.
Marka The Ordinary już od jakiegoś czasu jest bardzo rozpowszechniona w świecie i to wszystko dzięki ich produktom do pielęgnacji. Przyznam szczerze, że ich produktów do pielęgnacji jeszcze nie mam, ale mam ich podkład, który również zrobił spore zamieszanie. Podkład Coverage Foundation ma mieć spore krycie przy czym ma dalej wyglądać idealnie bez efektu ciastka. Czy tak jest? Sprawdźmy to!
Jakiś czas temu miałam straszną ochotę na nowy podkład, ale totalnie nie wiedziałam czy chcę coś super kryjącego czy raczej lekkiego. W końcu przystanęło na tym, że tym razem sięgnę po coś lżejszego, ale w dalszym ciągu problem był z wyborem tego właściwego.
Dopiero za sprawą rozmowy z dziewczynami z BlessTheMess wybór padł na podkład marki NARS, All Day Luminous Weightless Foundation, który ma być super lekki, ale kryjący. Czy tak jest? Przekonajcie się same!
Będąc w UK nie mogłam przejść obojętnie obok szafy marki L'Oreal, która tam oferuje nieco więcej produktów w przeciwieństwie do Polski. Jak wiecie kilka z nich przyleciało ze mną do Polski a wraz z nimi podkład, który oferuje pełne krycie bez obciążenia skóry a mowa tutaj o Infallible Total Cover. Testując go już ponad dwa tygodnie przyszedł czas na podzielenie się z Wami moją opinią, a nóż ktoś wybiera się do UK i planuje zakupy ;)
Prócz pomadek i produktów do konturowania największą frajdę sprawia mi testowanie podkładów. Tak też jak się domyślacie dziś przygotowałam dla Was recenzję podkładu, na którego miałam straszną ochotę. Mowa tutaj o podkładzie marki NYX Total Control Drop Foundation, który rzekomo pozwala na regulację i kontrolowanie stopnia krycia. A czy u mnie jest to pod kontrolą? Sprawdźcie same!
Mgiełki do twarzy to temat, który uwielbiam i chętnie sięgam po różne produkty tego typu. Przez moje dłonie przewinęła się już mgiełka z Golden Rose, Inglota i Makeup Revolution. Jak widać każdy z tych produktów mieścił się w granicach 40zł co, moim zdaniem, jest przystępną ceną jak na tego typu produkt. Jednakże od jakiegoś czasu po mojej głowie chodziła słynna mgiełka z MAC, taaaak, mowa tutaj o Fix+, który jest Świętym Graalem wielu z Was. A czy moim? Sprawdźcie same!
Przez bardzo długi czas wmawiałam sobie, że wydawanie kupy kasy na drogie tusze do rzęs nie ma sensu. Po co mam wydawać duże pieniądze na kosmetyk, który traktuje po macoszemu. Tak było, no właśnie było. Od jakiegoś czasu zatrzymałam się na dłużej w temacie rzęs. Nie tylko stosuję odżywki regularnie, ale postanowiłam zainwestować w tusz wysokopółkowy i padło na sławny już do rzęs marki Marc Jacobs Velvet Noir. Używam go już na tyle długo, że mogę coś o nim powiedzieć tak też kto ciekawy to zapraszam do dalszej lektury.
Cześć!
W poniedziałkowy poranek witam Was Akcją Pielęgnacją, w której pogadamy sobie o produkcie marki FLOSLEK Laboratorium. Produkt bardzo, ale to bardzo niepozorny a naprawdę godny uwagi. Tak też jeżeli jesteście ciekawi co to takiego i co właściwie robi to zapraszam do dalszej lektury.
Cześć i czołem!
Podejrzewam, że większość z Was boryka się z problemem suchych dłoni w zimę. U mnie ten problem jest niesamowicie wielki i niestety mało który krem daje satysfakcjonujące rezultaty. Odkąd pamiętam skóra moich dłoni jest ciągle sucha a w zimę to już szkoda gadać. Dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kremu do rąk marki Eveline Cosmetics z serii Extra Soft SOS (Regenerujący krem-opatrunek do rąk).
Cześć i czołem!
W końcu nadszedł czas na podsumowanie kuracji z Inveo. Dziś wybiło pięć tygodni odkąd zaczęłam stosować serum wraz z płynem micelarnym i to właśnie dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kuracji. Także no, zapraszam do dalszej lektury ;)
Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu, który nieoczekiwanie stał się niezbędnym elementem w mojej codziennej włosowej pielęgnacji. Mowa tutaj o olejku do włosów z firmy Marion z serii Olejki Orientalne - Odżywienie Włosów. Jeżeli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdza to zapraszam do dalszej lektury.
Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją trzech produktów jednej marki. Na samym wstępnie warto wspomnieć, że jest to marka Polska i jest ona dostępna w drogeriach Natura. A mowa tutaj o marce Smart Girls Get More. Ja w swojej kolekcji mam trzy produkty i dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moim odczuciami. Mam nadzieję, że jesteście ciekawe ;) Zapraszam!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją produktu, który naprawdę mnie zaskoczył. Patrząc tak na niego to wiem, że nigdy nie kupiłabym go tak normalnie w drogerii czy coś. A mam go dlatego, że był dołączony do czerwcowego numeru Glamour. A mowa oczywiście, jak w tytule widać, o błyszczyku upiększającym firmy Catrice.
Witam Was kochani po tygodniowej nieobecności. Jak wiecie majówka już za nami, a że trochę podczas niej rzeczy się podziało zarówno dobrych jak i złych to wyszło tak, że na tydzień byłam nieobecna tutaj i na Facebooku, ponieważ na Instagram coś tam sporadycznie wrzucałam. Mimo wszystko wracam do Was z recenzją sławnego już kremu z firmy M.A.C.
Będąc na zakupach tydzień temu skusiłam się na kupno lakierów hybrydowych z innej marki niż Semilac. Pomyślałam, że dobrze będzie wiedzieć czy inne lakiery są w porządku czy może jednak nie. Tak też kupiłam
dwa lakiery marki Exfashion. Z tego co wiem to dostępne są one internetowo
<klik> oraz w niektórych miastach można je nabyć stacjonarnie i mapkę z punktami sprzedaży znajdziecie
TUTAJ. A teraz zapraszam do lektury!
Cześć!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o produkcie, który jakiś czas temu miał swoją premierę. Mowa tutaj o nowych matowych kredkach od Golden Rose. W sumie nie mogłam się doczekać przetestowania tej nowości, bo jak powszechnie wiadomo uwielbiam wszystko co matowe. No i tak właśnie skusiłam się na dwa kolory.