Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makeupblogger. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makeupblogger. Pokaż wszystkie posty
#oszczędzamy, czyli tańsze zamienniki drogich produktów | Everlasting Liquid Lipstick - Sanctuary KAT VON D

#oszczędzamy, czyli tańsze zamienniki drogich produktów | Everlasting Liquid Lipstick - Sanctuary KAT VON D

Robiąc porządki w swoich kosmetykach napotkałam kilka produktów, które spokojnie mogą nosić miano zamiennika. W związku z tym poszperałam troszkę na swoim blogu i zdałam sobie sprawę, że nigdy nie pojawił się tutaj wpis tego typu. Dlatego też dziś się to zmienia i co jakiś czas przyjdę i opowiem Wam o czymś co jest tańsze i niemalże identyczne jak droższy oryginalny produkt. No i oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie rozpoczęła tej serii od pomadki.


#LipsOnFleek Ruby Woo | MAC Cosmetics

#LipsOnFleek Ruby Woo | MAC Cosmetics

Jeżeli byście zapytały mnie o najlepsze matowe pomadki w sztyfcie to bez wahania odpowiedziałabym, że takowe ma MAC Cosmetics. Dla mnie ich matowa formuła jest najlepsza i jeżeli mam sięgnąć po coś matowego, ale w wersji standardowej to sięgam po coś z MAC. I dokładnie tak samo jest z czerwienią. Dziś przy okazji serii #LipsOnFleek opowiem Wam o mojej ulubionej czerwieni w sztyfcie, czyli o niezastąpionej Ruby Woo. 


Trójwymiarowa gąbeczka do makijażu | Sigma 3DHD Blender

Trójwymiarowa gąbeczka do makijażu | Sigma 3DHD Blender

Od jakiegoś czasu lepiej sprawują mi się gąbeczki do nakładania podkładu niżeli pędzle. A pamiętacie jak zarzekłam się jak bardzo jestem po stronie pędzli i gąbki są nie dla mnie? Kobieta zmienną jest i to nawet w tej kwestii. Dziś opowiem Wam o gąbeczce marki Sigma Beauty, która jest totalnie nietypowa i zrobiła na mnie duże wrażenie. 3DHD Blender to bez lateksowa gąbka, która zaskakuje swoim kształtem. A czy jakością też? 


5 TANICH kosmetyków, które powinnaś mieć w swojej kosmetyczce | WIBO  My Secret  Wet n' Wild  Golden Rose

5 TANICH kosmetyków, które powinnaś mieć w swojej kosmetyczce | WIBO My Secret Wet n' Wild Golden Rose

Nie tylko drogimi kosmetykami żyje człowiek. Kupić coś drogiego, a dobrego to, moim zdaniem, mniejsze wyzwanie od znalezienia perełki za grosze. Dlatego dziś przygotowałam dla Was pięć tanich kosmetyków, na które musicie zwrócić uwagę, bo są naprawdę rewelacyjne. I co najważniejsze, tylko jeden z tych produktów przekracza 20zł dlatego tym bardziej uważam, że powinny się one znaleźć w Waszej kosmetyczce. 

Jesienno - zimowy makijaż, czyli co ląduje na mojej twarzy | #tokoniec

Jesienno - zimowy makijaż, czyli co ląduje na mojej twarzy | #tokoniec

Planując ten konkretny wpis z serii #tokoniec wiedziałam, że na pewno nie pokuszę się o jakieś wymyślne cuda. Stwierdziłam, że pokażę Wam na co głównie stawiam kiedy przychodzi okres jesienno - zimowy. Co prawda, w dużej mierze ten makijaż jest taki sam jak w okresie letnim to jednak jest kilka elementów, które są mi bliższe gdy za oknem robi się coraz zimniej. 

Meh, meh - czyli produkty, które wywołują u mnie mieszane uczucia | WIBO  AVON  Ingrid Cosmetics

Meh, meh - czyli produkty, które wywołują u mnie mieszane uczucia | WIBO AVON Ingrid Cosmetics

Już w niedzielę pojawi się wpis o tanich kosmetykach wartych uwagi i tak sobie pomyślałam, że dobrze będzie wspomnieć Wam też o tych, które w ostatnim czasie się u mnie nie sprawdziły. I nie oto chodzi, że są to buble do kwadratu - po prostu coś jest z nimi nie tak i mam do nich strasznie mieszane uczucia. Wiecie jak to jest, chcecie coś polubić, ale po prostu się nie da. No właśnie ja tak mam i muszę się tym z kimś podzielić. 

Szaleństwo zakupowe, czyli promocja Rossmann -55%/-49% | Wibo Maybelline Lovely

Szaleństwo zakupowe, czyli promocja Rossmann -55%/-49% | Wibo Maybelline Lovely

Już za dwa dni rusza kolejna edycja promocji w Rossmannie. Która z Was już zaciera łapki na zakupy? Ja powiem Wam szczerze, że tak jak kiedyś szalałam na tej promocji tak teraz podchodzę do niej z dystansem i kupuję tylko to co mam sprawdzone. Dlatego też dziś przychodzę do Was z kosmetykami, które moim zdaniem, są godne uwagi.

Pełne krycie bez efektu maski z podkładem Infallible Total Cover | L'Oreal

Pełne krycie bez efektu maski z podkładem Infallible Total Cover | L'Oreal

Będąc w UK nie mogłam przejść obojętnie obok szafy marki L'Oreal, która tam oferuje nieco więcej produktów w przeciwieństwie do Polski. Jak wiecie kilka z nich przyleciało ze mną do Polski a wraz z nimi podkład, który oferuje pełne krycie bez obciążenia skóry a mowa tutaj o Infallible Total Cover. Testując go już ponad dwa tygodnie przyszedł czas na podzielenie się z Wami moją opinią, a nóż ktoś wybiera się do UK i planuje zakupy ;)


Londyn: zakupy i wrażenia | Maybelline  Kiehls  YSL  London Eye  Harry Potter

Londyn: zakupy i wrażenia | Maybelline Kiehls YSL London Eye Harry Potter

Już na samym początku muszę Wam powiedzieć, że ten wpis będzie naprawdę długi i bogaty w zdjęcia, dlatego też polecam zrobić sobie kawę albo herbatę. Jak wiecie jestem już w Polsce i szczerze muszę Wam przyznać, że z bólem serca wracałam do kraju. Będąc w Londynie osiem dni totalnie zakochałam się w tym mieście i wracać mi się nie chciało. No ale wiecie jak jest - wszystko co dobre szybko się kończy. Ale nie ma tego złego! Zakupy zrobiłam z przytupem i jak sobie o nich myślę to mam wyrzuty sumienia, serio! A jako, że spora część z Was chciała zobaczyć moje łupy tutaj dlatego też zapraszam na londyńskie zakupy.


Ulubione czerwone pomadki | MAC  Too Faced  NYX

Ulubione czerwone pomadki | MAC Too Faced NYX

Co jak co, ale czerwona pomadka jest moim must have niezależnie od okazji. Uwielbiam ją nosić zarówno na co dzień jak i na wieczór. Wiadomo, kiedy sytuacja wymaga wybieram coś innego niż moją ukochaną czerwień. No bo nie ma co ukrywać, czerwona pomadka jest odważna i zwraca na siebie uwagę. Ja ją osobiście uwielbiam i nieskromnie powiem, że dobrze mi w tym kolorze. Jeżeli zaś chodzi o moje zbiory pomadkowe to czerwieni mam zdecydowanie najwięcej i dlatego też dziś przychodzę do Was z trójką wspaniałych, czyli trzema pomadkami, po które sięgam w ciemno.

Wymarzona podróż: Londyn | Plany na zakupy

Wymarzona podróż: Londyn | Plany na zakupy

Za kilka dni wyruszam wraz z moim chłopakiem na pierwszą podróż samolotem, nasz cel to Londyn. Część z Was wie, że studiuję filologię angielską i też wie jak wielkim marzeniem jest dla mnie odwiedzenie Anglii. I pewnie tylko domyślacie się jak bardzo jestem tym wszystkim podekscytowana i na samą myśl, że to już za chwilę cieszę się jak cholera. Wraz z moim wyjazdem poczynią się zakupy, zarówno kosmetyczne jak i ubraniowe. W związku z tym kilka dni temu zapytałam Was na Instagramie czy chciałybyście poczytać o tym co planuję kupić i zwiedzić. Większość z Was wybrała temat zakupów także samo zwiedzanie zostawimy sobie na wpis po powrocie, a dziś pokrótce przedstawię Wam kosmetyki, które z pewnością trafią w moje ręce. 


Krycie pod kontrolą? | NYX Total Control Drop Foundation

Krycie pod kontrolą? | NYX Total Control Drop Foundation

Prócz pomadek i produktów do konturowania największą frajdę sprawia mi testowanie podkładów. Tak też jak się domyślacie dziś przygotowałam dla Was recenzję podkładu, na którego miałam straszną ochotę. Mowa tutaj o podkładzie marki NYX Total Control Drop Foundation, który rzekomo pozwala na regulację i kontrolowanie stopnia krycia. A czy u mnie jest to pod kontrolą? Sprawdźcie same!


Ulubieńcy #sierpnia | MAC  MIYA Cosmetics  Bell

Ulubieńcy #sierpnia | MAC MIYA Cosmetics Bell

Niech ktoś mi wyjaśni dlaczego letnie miesiące mijają sto razy szybciej. Jak co roku jestem tym niepocieszona i końcem sierpnia robi mi się po prostu smutno, że mój ulubiony czas w całym roku dobiega końca. Ale nie ma tego złego, bo w tym roku ten czas był magiczny a przede mną jeszcze wyjazd do Londynu także nie ma co marudzić. Zanim cokolwiek powiem Wam więcej o moim wyjeździe to dziś powiem Wam o ulubieńcach miesiąca sierpnia. Miesiąca, który zwiastuje koniec wakacji a początek czegoś nowego.

50 twarzy Chmielovej | RayBan  Gloomy Sunday  Brylove

50 twarzy Chmielovej | RayBan Gloomy Sunday Brylove

Życie okularnicy wcale nie musi być nudne i wkurzające ze względu na obowiązek noszenia okularów. A mówię tak, ponieważ nieraz spotkałam się z tym, że ludzie narzekają na to, że muszą je nosić i że wcale im się to nie podoba. Z drugiej zaś strony napotkałam na swojej drodze osoby, które namawiały mnie do noszenia soczewek twierdząc, że jest to wygodniejsze i lepsze. Powiem tak - dla każdego coś dobrego, a ja kocham okulary, bo pozwalają mi na bawienie się modą. I dlatego dziś przygotowałam dla Was wpis o tym jak kształt oprawek zmienia wygląd i jak świetnie uzupełnia stylizacje. 


Czy ta woda życia doda? | Prep+Prime FIX+

Czy ta woda życia doda? | Prep+Prime FIX+

Mgiełki do twarzy to temat, który uwielbiam i chętnie sięgam po różne produkty tego typu. Przez moje dłonie przewinęła się już mgiełka z Golden Rose, Inglota i Makeup Revolution. Jak widać każdy z tych produktów mieścił się w granicach 40zł co, moim zdaniem, jest przystępną ceną jak na tego typu produkt. Jednakże od jakiegoś czasu po mojej głowie chodziła słynna mgiełka z MAC, taaaak, mowa tutaj o Fix+, który jest Świętym Graalem wielu z Was. A czy moim? Sprawdźcie same!


Akcja pielęgnacja: Idealny krem na lato | Miya Cosmetics

Akcja pielęgnacja: Idealny krem na lato | Miya Cosmetics

Powracam do Was z serią wpisów #akcjapielęgnacja, bo ostatnimi czasy jakoś tak ich miało. Gdzieś tam pojawiały się produkty do pielęgnacji, ale jednak stwierdziłam, że lubię o nich mówić przy okazji tej właśnie serii. Jak wiecie, moim ulubionym kremem na dzień była wersja travel kremu marki Clinique. Jednakże, gdy za oknem zaczęły szaleć afrykańskie upały (absolutnie nie narzekam, wręcz chcę więcej) to moja skóra potrzebowała czegoś więcej w ciągu dnia. Pierwszy raz widziałam jak bardzo moja skóra prosi o coś mocniejszego na dzień, a najbardziej było to widać po czole, które totalnie wysuszyło się na wiór. I to właśnie skłoniło mnie do sięgnięcia po krem marki MIYA Cosmetics, myWONDERBALM w wersji różowej I love me. 

Rozdanie na Instagramie | moov MOIA Biolove

Rozdanie na Instagramie | moov MOIA Biolove

Kiedy na Instagramie wybił okrągły tysiąc niesamowicie się ucieszyłam i postanowiłam Wam za to podziękować w formie rozdania. Możecie spytać: ''Po co ten wpis?'' A po to by pokazać Wam z bliska nagrodę, którą możecie wygrać właśnie na Instagramie. Wybierając kosmetyki dla Was chciałam by były to dobrze mi znane, bardzo lubiane, ale też nie wszędzie dostępne produkty. Wybór padł na kilka kosmetyków ze sklepu Kontigo i marek, które dostępne są tylko tam. 


5 kosmetyków, które u mnie się NIE sprawdziły | Wibo Avon Ziaja Tołpa

5 kosmetyków, które u mnie się NIE sprawdziły | Wibo Avon Ziaja Tołpa

Gdyby każdy kosmetyk sprawdzał się u każdego to byłoby zbyt pięknie. Niestety, zdarza się tak, że coś co u jednego jest hitem u drugiego może okazać się kompletną klapą. Osobiście staram się sprawdzać co kupuje, ale nawet po przeczytaniu tysiąca recenzji coś może pójść nie tak. Co prawda, nieczęsto natrafiam na słabe kosmetyki, ale jak już trafię to chciałabym się z Wami tym podzielić. Pamiętajcie jednak, że coś co się nie sprawdziło u mnie to nie znaczy, że jest złe. Po prostu myśmy się nie polubili i chciałabym powiedzieć dlaczego. 

ULUBIEŃCY #LIPCA | SKIN79 KONTIGO MOIA MAC

ULUBIEŃCY #LIPCA | SKIN79 KONTIGO MOIA MAC

Lipiec był dla mnie miesiącem odpoczynku, ale i pracy. Odpocząć, odpoczęłam od uczelni, od tego całego szumu wokół niej, no i od nauki rzecz jasna. Jeżeli zaś chodzi o pracę, to pracowałam nad ulepszeniem samej siebie, swoich umiejętności związanych z fotografią i blogowaniem. Uczę się nowych rzeczy, nowych technik i mam nadzieję, że choć troszkę to widać. Lipiec zleciał w tempie ekspresowym, to fakt, ale pierwszy raz od dłuższego czasu nie miałam problemów z wytypowaniem ulubieńców. 


Total Matt Effect z pudrem ryżowym | Wibo

Total Matt Effect z pudrem ryżowym | Wibo

Zmatowienie skóry przy cerze mieszanej jest jak na wagę złota. No bo która z nas chce biegać z nieładnie świecącą się twarzą już po kilku godzinach? No właśnie! Wiecie, jak błysk to tylko kontrolowany nawet w dużej ilości, ale w miejscach w których tego chcemy a nie wszędzie. Dlatego dziś przychodzę do Was z recenzją pudru ryżowego marki Wibo, który ma zapewnić mat na długi czas. 

Znacie mnie już na tyle, że wiecie jak bardzo lubię matowy efekt na buzi. Nie chodzi tutaj o płaski mat, ale o taki który przytrzyma wszystko na swoim miejscu a spryskany mgiełką nabierze satynowego wykończenia. Taki efekt uzyskuje przy innym pudrze marki Wibo, znanym już wszystkim, który się zwie Fixing Powder. Dziś marka Wibo poszła level wyżej i przedstawia nam puder ryżowy, który ma być idealny jeżeli chodzi o długotrwałe utrzymanie makijażu przy matowym wykończeniu, a czy tak jest?


Tak jak wspomniałam, producent obiecuje że prócz utrzymania makijażu w ryzach, ten oto puder skontroluje wydzielanie sebum oraz nie zapcha nam porów. Jeżeli chodzi o samo utrwalenie makijażu to muszę przyznać, że jest na takim samym poziomie jak przy pudrze marki Paese, czyli krótko mówiąc - rewelacja. Testowałam go na wielu podkładach i korektorach, i muszę przyznać, że przez wiele godzin moja cera pozostaje matowa, a jak już się zaczyna świecić to jest to na tyle w porządku, że nie ma potrzeby poprawiania makijażu.

Wiem, że wiele z Was lubi wiedzieć co znajduje się w kosmetyku dlatego też przedstawiam Wam skład pudru w Wibo:
Oryza Sativa Starch, Magnesium Stearate, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Hexylene Glycol. 

Przyrównując go do pudru z Paese to muszę przyznać, że skład jest prawie taki sam i różni się tym, że Wibo nie jest perfumowany co bardziej mi się podoba i myslę, że więcej osób go polubi właśnie z tego powodu. 


Sam puder jest zmielony bardzo drobno co pozwala na baking, który swoją drogą, jest naprawdę świetny jeżeli w niektórych miejscach potrzebujecie dodatkowej trwałości. A z tym pudrem macie to jak w banku.


Podsumowując, nie ma co ściemniać, jest to naprawdę fajny puder ryżowy, który będzie dobry dla każdej z Was potrzebującej mocnego matu na swojej skórze bez uczucia ściągnięcia. Sam puder znajdziecie w Rossmannie i mam dla Was świetną wiadomość - jest na przecenie i dorwiecie go za 13,59zł ;) 

Cena standardowa: 16,99zł/5,5g

Swoją drogą trzeba przyznać, że marka Wibo prężnie się rozwija i coraz częściej mamy do czynienia ze świetną jakością za niewielkie pieniądze. Tak trzymać!

Dajcie znać czy macie już ten puder i jak się sprawuje. ;)
Ściskam, Chmielova
__________________________________________

Znajdź mnie!

www.instagram.com/chmielova

www.facebook.com/chmielova

chmielovaa@gmail.com

:)

* Dziękuje za każdy komentarz
* Jeżeli chcesz ze mną nawiązać współpracę to zachęcam do napisania maila: chmielovaa@gmail.com
Copyright © 2014 Chmielova , Blogger