Trzy to dobra liczba, dlatego też dziś pozostajemy w tym temacie, ale pójdziemy troszkę w inną stronę. Ostatnio mówiłam o trzech najlepszych korektorach z drogerii, a dziś opowiem Wam o trzech produktach, które się u mnie totalnie nie sprawdziły. I nie chodzi tutaj o to, że są to buble - bo nie są. Są to takie produkty, które nie wywołały u mnie zachwytu, ale używam ich dalej z nadzieją, że przyjdzie taki dzień i pokocham je miłością wielką. Zatem dziś opowiem Wam o tych produktach, które pozostawiły po sobie takie MEH.
Będąc w UK nie mogłam przejść obojętnie obok szafy marki L'Oreal, która tam oferuje nieco więcej produktów w przeciwieństwie do Polski. Jak wiecie kilka z nich przyleciało ze mną do Polski a wraz z nimi podkład, który oferuje pełne krycie bez obciążenia skóry a mowa tutaj o Infallible Total Cover. Testując go już ponad dwa tygodnie przyszedł czas na podzielenie się z Wami moją opinią, a nóż ktoś wybiera się do UK i planuje zakupy ;)
Cześć!
Przy okazji ostatniego dnia miesiąca nadszedł czas na ulubieńców. Szczerze powiedziawszy miałam problem żeby wybrać produkty w tym miesiącu, bo nie chciałam zalewać Was po raz kolejny tym samym o którym ostatnio pisałam. Zastanawiając się nad wyborem postanowiłam pokazać Wam ulubieńców, którzy towarzyszyli mi w podróży. Bo w prawdzie aż 11 dni z całego miesiąca byłam poza domem i używałam tylko tych produktów tak też jeżeli jesteście ciekawe co o nich sądzę to zapraszam do dalszej lektury :)
No nareszcie!
W końcu nadszedł ten moment w którym mogę powrócić do Was z innymi wpisami w ciągu tygodnia.
Sierpień okazał się być bogatym w wyjazdy i głównie przeznaczonym na spędzanie czasu z najbliższymi i przez to było mnie tutaj mniej. Mam nadzieję, że mi wybaczycie a tymczasem zapraszam na tytułowy
haul z drogerii EZebra!
Wracam do Was po dość długiej przerwie, ale teraz mogę pisać dla Was częściej, ponieważ sesja już za mną i mam więcej czasu dla siebie. Z okazji tego, że czas jest teraz dla mnie bardziej łaskawy to co jakiś czas będę starała się napisać dla Was coś na temat większej ilości produktów, które posiadam. I dzisiaj powiem Wam słów kilka na temat korektorów jakie mam w swojej kolekcji. Jeżeli jesteście ciekawe to zapraszam do czytania! :)
Dzisiaj mam dla Was makijaż. Bardzo prosty, taki który bardzo często gości na mojej twarzy. W sumie nie ma w nim nic innowacyjnego, ale myślę że podzielenie się z Wami moją codziennością jest równie ciekawe. Robiąc ten makijaż wykorzystałam nowości, które pojawiły się w mojej kolekcji. Jeżeli chcecie zobaczyć co noszę na co dzień to zapraszam do dalszej lektury, a może jednak do dalszego oglądania. ;)
Jak wiadomo, wczoraj zakończyła się słynna promocja w Rossmannie -49% i z tej okazji przygotowałam dla Was wpis podsumowujący moje łupy i wrażenia odnośnie całej promocji. Od razu mówię, że moje zakupy nie były jakieś oszałamiające, ale mimo wszystko postanowiłam się z Wami nimi podzielić. Tak też, zapraszam do dalszej lektury :)
A w niedzielę mam dla Was haul. Pomimo tego, że w Rossmannie szykuje się wielka i sławna promocja -49% to ja tym razem postawiłam na zakupy w drogerii internetowej. A dlaczego? A dlatego, że wyszło mnie to dużo taniej i za jednym zamachem zamówiłam kosmetyki, których w Rossmannie nie ma a na które miałam ochotę już dłuższy czas. Tak więc, zapraszam do dalszej lektury.
Powiem Wam, że aż chce się żyć. Piękna pogoda za oknem oznacza nie tylko zmianę ubioru, ale też zmianę kolorów na ustach. Podejrzewam, że i tak będę mieszać je z tymi zimowymi, ale mimo wszystko to właśnie one wyznaczają początek wiosny. Dlatego też zapraszam Was do przeczytania o moich pięciu najlepszych pomadkach na wiosnę.
Koniec marca nadchodzi, więc myślę że to odpowiedni czas na to by zaprezentować Wam hity kosmetyczne, które towarzyszyły przez cały miesiąc. Spośród wielu kosmetyków wybrałam właśnie te oto. A dlaczego? Po prostu sięgałam po nie najwięcej i cieszyłam się z nich używania bardziej niż z innych.
Jakiś czas temu miałam okazję wziąć udział w konkursie firmy L'Oreal i tak się składa, że udało mi się wygrać zestaw pięciu szminek z kolekcji Color Riche. To takie w sumie pierwsze dary losu, tak więc dzisiaj dzielę się z Wami moim pierwszym wrażeniem. Słowem wstępu, jest to zestaw, który został skomponowany przez dwie znane Blogerki - Maxineczkę i Katosu.
Każdy z nas wie, że dobrze wykonany makijaż potrafi zrobić różnicę i to czasem nawet kolosalną. Wtedy mamy co podziwiać, ale część z nas pewnie powie, że to oszustwo. No, bo przecież jak tak można? Mówię tutaj o wszechobecnych memach czy komentarzach na temat tego jak kobiety potrafią oszukiwać. Dlatego też dzisiaj mam dla Was Half Face Makeup, by każdy mógł zobaczyć jaką różnice makijaż robi u mnie. I żeby nie było, jestem w stanie wyjść bez makijażu i wcale mi to nie przeszkadza.
 |
| #NOmakeup po lewej (tu jest po prawej) |
Cześć!
Jako, że dawno nie było żadnego makijażu to dzisiaj przygotowałam dla Was wpis właśnie taki. Mam dla Was propozycję makijażu, który nada się na Święta jak i na Sylwestra. Mocne usta i podkreślone oko to jest to. Jednakże wybierając ten makijaż na Święta zastąpiłabym tutaj produkt do ust, ale dzisiaj miałam ochotę na super klejący błyszczyk ze Stili. Jak chcecie zobaczyć co z tego wyszło to zapraszam!
Cześć!
Temat jakże wszystkim znany i myślę, że zarazem udany. Każda z nas już swoje zdobycze ma i bardzo fajnie, że chcę się tym podzielić z innymi. Uważam, że dzięki temu wiemy na co zwrócić uwagę podczas kolejnej promocji lub po co pobiec do Rossmanna jeszcze dziś. Dlatego też, ja chciałabym się podzielić dzisiaj z Wami tym co ja złowiłam i ile mnie to wyniosło. Jak już wiecie, ja szalałam na oczach i twarzy, natomiast usta odpuściłam, bo mam za dużo pomadek. No a teraz do rzeczy!
Cześć!
Jak wszystkim kosmetycznym maniaczkom wiadomo, od ponad tygodnia w Rossmannie trwa promocja -49 na kolorówkę. W tamtym tygodniu były usta, ale z racji tego, że postanowiłam ograniczyć się w tej dziedzinie nie pisałam do Was o moich łupach. Ale! Od wczoraj mamy promocję na produkty do oczu zatem na blogu ląduje mój pierwszy HAUL!
Cześć!
Tak sobie pomyślałam, że od dawna nie było tutaj żadnej recenzji produktów. Co prawda przy ulubieńcach słów kilka zawsze rzucę na temat wybranych przeze mnie kosmetyków, ale to jednak nie taka pełnometrażowa recenzja. Dlatego też dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję podkładu L'Oreal True Match. Jedne z Was kochają, a drugie nienawidzą. A do jakiej grupy ja należę? Jeśli chcecie sprawdzić, to gorąco zapraszam do czytania!