Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piękne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piękne. Pokaż wszystkie posty
Piękne rzęsy z Inveo!

Piękne rzęsy z Inveo!

Cześć! 
Każda z nas marzy o pięknych rzęsach, by były długie i widoczne bez tuszu czy bez doklejania sztucznych. Ze mną jest dokładnie tak samo i w związku z tym mam przyjemność ogłosić, że biorę udział w wyzwaniu 'Piękne rzęsy z Inveo'. Dzięki uprzejmości firmy mam przyjemność przetestować zestaw do pielęgnacji rzęs, a wszystko po to by uzyskać cudowne, nowe rzęsy. Gorąco zapraszam do dalszej części wpisu, gdzie poznacie szczegóły akcji i nie tylko ;)

Jesień bez nich byłaby niczym...

Jesień bez nich byłaby niczym...

Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie czterech pomadek bez których nie wyobrażam sobie jesiennej pory. Chyba każda z nas ma coś takiego, co kojarzy się jej tylko i wyłącznie z jakąś porą. Dlatego też dzisiaj postanowiłam, że pokażę Wam moje pomadki, które są właśnie takimi osobistymi wyznacznikami i powiem Wam co w tym kolorze jest takiego, że właśnie trafił do tej grupy. 


Ulubieńcy września

Ulubieńcy września

Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was ulubieńców września. Dodaję ten wpis z małym poślizgiem, ponieważ byłam u mojej drugiej połówki a tam, niestety, nie mam wszystkich potrzebnych mi rzeczy do publikowania wpisów. A teraz do rzeczy - w poprzednim miesiącu działo się wiele. Szczerze mówiąc, był to miesiąc w którym sfera kosmetyczna była bardziej pasywna w moim życiu, ze względu na trwającą Kampanię Wrześniową. Nie mniej jednak trzy małe rzeczy spisały się na medal! 


'Kredki weź i maluj, maluj!'

'Kredki weź i maluj, maluj!'

Cześć!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o produkcie, który jakiś czas temu miał swoją premierę. Mowa tutaj o nowych matowych kredkach od Golden Rose. W sumie nie mogłam się doczekać przetestowania tej nowości, bo jak powszechnie wiadomo uwielbiam wszystko co matowe. No i tak właśnie skusiłam się na dwa kolory.

Ostatni majowy makijaż

Ostatni majowy makijaż

Cześć!
Dziś mamy ostatni dzień maja. Chyba jednego z najpiękniejszych miesięcy w roku. Już jutro czerwiec czyli ostatni miesiąc walki przed wakacjami. Dzisiaj przygotowałam dla Was makijaż z użyciem mojego majowego ulubieńca czyli z cieniem z Inglota - Double Sparkle 461. Do uzyskania należytego efektu użyłam jeszcze dwa cienie - czarny mat oraz jasny cień do rozświetlenia.


W Maju jak w raju!

W Maju jak w raju!

Witam Was moi kochani po ''małej'' przerwie!
Z powodu kończącego się semestru na studiach oraz zbliżającej się sesji jestem chodzącym brakiem czasu. A nie chcę pisać do Was na odczepnego tylko jak już coś od siebie dać to w 101%. Dlatego też dzisiaj przygotowałam dla Was ulubieńców maja. W sumie mogłabym jutro je pokazać, ale na jutro szykuję coś zupełnie innego. W tym miesiącu do moich ulubieńców trafiły dwa cienie z Inglot'a, mascara oraz pomadka.



Zające Wielkanocne na start!

Zające Wielkanocne na start!

Cześć!
Święta Wielkanocne już bardzo blisko zatem postanowiłam stworzyć coś co wprawi mnie w ten nastrój mimo śniegu za oknem. Parę dni temu oglądałam Wielkanocne Metamorfozy Doroty Szelągowskiej na TVN Style i totalnie zakochałam się w girlandzie z zajączków. Jako, że uwielbiam Panią Dorotę to nie była bym sobą, gdybym takiej nie stworzyła. W tym miejscu apeluję! Kto jeszcze nie widział Wielkanocnego odcinka to będzie zalinkowany na dole wraz z blogiem Pani Doroty. Koniecznie musicie zobaczyć <3


Tyle słodyczy i prostoty, że aż by się chciało razem z nią wycinać, ciąć malować i śmiać się. A wracając do zajączków, które mnie urzekły, dzisiaj chcę Wam pokazać jak cała zabawa wyglądała u mnie i jakie były to mniej więcej koszty ;)

The winner is... Czyli ulubieńcy marca!

The winner is... Czyli ulubieńcy marca!

Hej!
Dzisiaj kochani chciałabym przedstawić moich ulubieńców marca. Są to produkty, które mam już jakiś czas. Wiadomo jedne dłużej, drugie krócej ale pewne jest to, że w tym miesiącu wybiły się one na tle wszystkich. W marcu wygrały dwa cienie z firmy INGLOT (oba matowe), pędzel z Hakuro oraz lakier do paznokci z Golden Rose. Dlaczego takie zestawienie? Nie wiem, po prostu. Każdy z produktów wprowadził coś do mojego makijażu czego wcześniej nie zauważyłam bądź nie wykorzystywałam. To tak słowem wstępu, a teraz czas na konkrety! 


1. FIOLETOWY CIEŃ - INGLOT -  375 /freedom system/
    Cena: 13,00zł
    Gramatura: 2,5g

Jako iż czuć wiosnę w powietrzu, no może nie dziś bo u mnie śnieg padał, aleee oficjalnie wiosna już jest, tak więc postawiłam na kolory. Mimo, iż dopiero się uczę bawić kolorami postanowiłam spróbować swoich sił w łączeniu różnych cieni i to właśnie dlatego ten cień jest dla mnie szczególny. Oprócz tego cień ten jest w kolorze przepięknego fioletu, który na powiece wygląda rewelacyjnie! Pigmentacja oraz praca z produktem jest równie wyśmienita jak i kolor. Jeżeli szukacie głębokiego matowego fioletu to zapraszam do sklepów bądź wysepek Inglota. 




2. JASNY MATOWY CIEŃ - INGLOT - 355 /freedom system/
    Cena: 13,00zł
    Gramatura: 2,5g

Najlepszy cień do rozświetlenia łuku brwiowego oraz wewnętrznego kącika oka! Nic dodać nic ująć. 






3.  PĘDZEL DO BLENDOWANIA - HAKURO - H77

Ostatnimi czasy jest to mój numer jeden w świecie pędzli. Dzięki niemu zdałam sobie sprawę, że blendowanie wcale nie jest takie skomplikowane i kilkoma ruchami można uzyskać genialny efekt na powiece. Tak, to jest totalny musthave jeżeli chodzi o tego typu pędzle. Można go nabyć w sklepie internetowym  Cocolita.pl , bezpośredni link do tego pędzla jest w moim poprzednim poście na temat pędzli z Sephory i ich zamienników.



4. LAKIER DO PAZNOKCI - GOLDEN ROSE - 51 / Wow! /
    Cena: 3,90zł
    Pojemność: 6ml

Zdecydowany mój ukochany lakier odkąd słoneczko pojawiło się na niebie.  Jest on w kolorze głębokiej czerwieni. Wygląda genialnie na paznokciach i utrzymuje się również dosyć długo. Jedynym małym minusem jest to, że można nim kolorować jak się przejedzie po kartce :D Generalnie bardzo polecam jak ktoś kocha tak rzucające się w oczy barwy. 




No to tyle na dziś! A jacy są Wasi ulubieńcy? Co było największym 'wow' w tym miesiącu? Piszcie! ;)

Dobry duet, nie jest zły.

Dobry duet, nie jest zły.

Hej kochani! 
Dzisiaj o duecie cieni, który oczarował mnie swoją funkcjonalnością i cudownym efektem jaki można uzyskać. Mianowicie, zakupiłam ostatnio nowy Color Tattoo z Maybelline, tym razem postawiłam na piękny brązowo-złoty, dlatego że w mojej palecie Freedom System z Inglota mam cudownie opalizujący brązowo-rudy cień. Pomyślałam, że w połączeniu może wyjść coś fajnego. I miałam racje! Połączenie tych dwóch cieni na powiece daje pięknie mieniący się efekt na oku. A dodana to tego czarna kreska dodatkowo podbija cały efekt. Ach, uwielbiam jak coś daje tak ciepły i ciekawy rezultat. Wracając do Color Tattoo, recenzowałam już ten produkt wcześniej i podtrzymuje swoje zdanie. Dla mnie produkt spisuje się spokojnie na piątkę. Chociaż póki co moim faworytem z tejże serii jest kolor czarny, ze względu na większą funkcjonalność - kreska i takie tam.
A Wy co sądzicie o tych produktach? Dają radę? 









Pędzlove cz2!

Pędzlove cz2!

Cześć! 
Popadłam w pędzloholizm, nie potrafię przejść obojętnie obok sklepów, które wiem, że mają dobre pędzle. Moja pędzlowa nowość to mały, zgrabny pędzel z Sephory do Smoky Eyes, ale ja oczywiście ciutkę zmieniłam jego przeznaczenie i nie używam go tylko do tego jednego makijażu - lubię wykorzystywać coś inaczej. Pędzel jest naprawdę fajny, bo poręczny. Włosie dosyć zbite i twarde co zapewnia cudowne blendowanie produktu na powiece. Wielkość/objętość włosia jest również świetna, gdyż zapewnia precyzję w aplikowaniu cienia - mam większą wersję tego pędzla z Hakuro (H70) lecz on sprawdza się tylko w nakładaniu cienia na całą powiekę.
A Wy co sądzicie o pędzlach z Sephory? 
Cena: 35zł





Pędzlove

Pędzlove

Cześć!
Dwa dni temu nabyłam nowy pędzel z Inglota. Postawiłam na tradycyjną kuleczkę do nakładania cieni. Wybrałam zatem model 80HP. Idealna kuleczka z dosyć zbitego włosia doskonale rozprowadza cienie po powiece. Kuleczka jest zakończona lekkim szpicem, co jest fajnie bo od razu można precyzyjnie rozświetlić kącik oraz łuk brwiowy. Pędzel dobrze się trzyma w ręce a co za tym idzie dobra praca z produktami. Pierwsze wrażenie związane z tym pędzlem jest generalnie na plus. Dwa dni może to za mało by stwierdzić jak się sprawdzi przy większych makijażach oraz po kąpieli (czasem tak jest, że pędzel super a po kąpieli robi się kicha ;c ). Ogólnie lubię inglotowskie pędzle, prócz tego mam jeszcze 2 do eyelinera. Standardowy 23T, który trzymał się 6 miesięcy ( i tak go lubię ) i niestety włosie się spuszyło do tego stopnia, że kreska nie jest ładna - w tym momencie fankom idealnej kreski polecam  kupno pędzelka do farb z włosia syntetycznego w sklepie plastycznym; jest to wydatek 5zł a pędzel jest genialny. A drugi pędzel do eyelinera, który mam to skośny 31T - ten jest rewelacyjny!!! (wszystkie trzy linkuję na dole)
Tak czy siak - pędzle z Inglota są dobre i polecam. 




A Wy jakie pędzle polecacie ? :)



WOW!

WOW!

Witam Was po dłuższej przerwie! 
W końcu znalazłam odrobinkę czasu by móc napisać coś nowego. W zasadzie o lakierach z Golden Rose już było, ale ostatnio wprowadzili nową serię lakierów WOW! I to jest naprawdę wow! Ja się w nich szczerze zakochałam. Śmiało porównałabym je do serii Color Expert. Kolory cudowne, krycie również oraz pędzelek równie cudowny. Różnice to cena i objętość. W sumię mogę powiedzieć, że to mniejsza wersja Color i ja uważam to za coś cudownego. Mniejsza pojemność oznacza mniej produktu czyli mniejsze prawdopodobieństwo, że nam ten lakier się zepsuje jak mamy ich dużo i malujemy różnymi kolorami.
Zdecydowanie musicie je przetestować! Linkuję pod spodem nową serię WOW oraz dla porównania Color Expert :)
CENA: 3,90zł
POJEMNOŚĆ: 6ml
WOW!
COLOR EXPERT



Kochane maleństwa! :)
A Wy co sądzicie? Jest WOW?

:)

* Dziękuje za każdy komentarz
* Jeżeli chcesz ze mną nawiązać współpracę to zachęcam do napisania maila: chmielovaa@gmail.com
Copyright © 2014 Chmielova , Blogger