Pokazywanie postów oznaczonych etykietą musthave. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą musthave. Pokaż wszystkie posty
Ulubione lakiery hybrydowe Semilac na wiosnę

Ulubione lakiery hybrydowe Semilac na wiosnę

Cześć i czołem!
Jak się macie po dzisiejszej zmianie czasu? Odczułyście mniej snu? Ja powiem Wam, że całkiem dobrze się czuję i w końcu mam chwilkę czasu by tutaj zajrzeć i z racji cudownej pogody postanowiłam powiedzieć Wam kilka słów o moich ulubionych hybrydach Semilac na wiosnę. Wiecie dobrze, że od ponad roku jestem zakochana w hybrydach i nie wyobrażam sobie życia bez nich. W prawdzie moja kolekcja lakierów nie jest za wielka, ale dzisiaj chcę Wam przedstawić 3 kolory które goszczą najczęściej w okresie wiosenno-letnim.

Ulubieńcy września

Ulubieńcy września

Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was ulubieńców września. Dodaję ten wpis z małym poślizgiem, ponieważ byłam u mojej drugiej połówki a tam, niestety, nie mam wszystkich potrzebnych mi rzeczy do publikowania wpisów. A teraz do rzeczy - w poprzednim miesiącu działo się wiele. Szczerze mówiąc, był to miesiąc w którym sfera kosmetyczna była bardziej pasywna w moim życiu, ze względu na trwającą Kampanię Wrześniową. Nie mniej jednak trzy małe rzeczy spisały się na medal! 


A kuku!

A kuku!

Cześć!
Jak mówią - pierwsze wrażenie jest najważniejsze i właśnie dlatego dzisiaj przychodzę do Was z takim oto pierwszym wrażeniem na temat mojego nowego zakupu. Słowem wstępu, jakiś czas temu na sklepie internetowym MAC pojawiła się seria zestawów o nazwie Look In A Box. Są to zestawy złożone z kilku produktów w moim zdaniem dobrej cenie (od 135zł do 225zł). Zestawy są przeróżne, od pomadek z błyszczykami po zestawy pędzli. I to właśnie na taki ego boxa z pędzlami skusiła się Chmielova.

Co nowego?

Co nowego?

Cześć!
Dzisiaj chcę pokazać Wam co nowego zakupiłam do mojej paletki Freedom System z firmy Inglot. Komponowanie całej dwudziestki zajmie mi jeszcze troszkę czasu, ale powoli do przodu. Z każdym nowym wkładem cieszę się jak dziecko rozpakowujące Kinder Niespodziankę. Nie dość, że jest to bardzo wygodna forma jeżeli chodzi o komponowanie cieni to na dodatek sprawia tyle radości. Jak jeszcze nie macie swojej to musicie koniecznie spróbować. Dzisiaj wybrałam trzy nowe cienie. Jadąc do sklepu wiedziałam, że na pewno kupię szary mat, więc kupiłam. W swojej Freedom mam już kilka odcieni szarości i pewnie jeszcze dokupię, bo bardzo lubię bawić się tymi kolorami. Kolejne dwa cienie kupiłam na zasadzie: O, jakie cudowne! Muszę je mieć! No i są. Pierwszy to piękny matowy fiolet, który jutro będzie testowany i oczywiście rezultat pojawi się na blogu. A drugi to odcień brudnego różu ze złotymi drobinkami. Ach, ta pigmentacja i nasycenie kolorów. Już dziś wiem, że jutrzejszy makijaż wprawi mnie w bezgraniczne szczęście. Oczywiście na cieniach się nie skończyło. Kupiłam również pędzel do nakładania cieni w wersji mniejszej niż aktualnie posiadam z Hakuro. Patrząc i dotykając włosia mam wrażenie, że praca z tym pędzlem będzie bezproblemowa, z resztą jak z każdym pędzlem z Inglota. Podsumowując, dzisiejsze zakupy w Inglocie były jak zwykle udane i gdyby nie konkrety do kupienia to pewnie jeszcze na kilka rzeczy bym się skusiła. W najbliższej przyszłości muszę zakupić sypkie cienie Star Dust z nowej kolekcji ( zalinkuje Wam, bo są przecudowne) oraz Pro Blending Sponge. 
A Wy zrobiłyście jakieś zakupy ostatnio? :)






Miłego dnia, Chmielova! :)
Myju, myju czyli jak Chmielova czyści pędzle

Myju, myju czyli jak Chmielova czyści pędzle

Cześć! 
Dzisiaj chcę Wam pokazać jak dbam o swoje narzędzia pracy czyli jak czyszczę pędzle i  pokazać Wam na zdjęciach jak to zazwyczaj przebiega. Konkretne mycie pędzli wykonuję przynajmniej raz na tydzień, a po każdym wykonanym makijażu spryskuję je płynem dezynfekującym z Inglota. Ważne jest by nie zapominać chociażby o spryskaniu płynem, ponieważ zawsze osiądą się na pędzlu jakieś niechciane i niewidoczne gołym okiem rzeczy. Nawet kurz odgrywa tutaj dużą rolę, a jako tako pozbyć się go na stałe po prostu nie da. Bardzo dobrze jest trzymać pędzle w zamkniętym pudełku czy coś - niestety ja postawiłam na ładny wygląd i stoją na biurku. Tak czy siak trzeba  o pędzle bardzo dbać, bo przecież nie chcemy mieć brzydkich, rozczapierzonych i nie nadających się do niczego narzędzi pracy, co nie? 
Tak więc, krok po kroku pokażę Wam na dwóch pędzlach jak wygląda u mnie ten temat. 
KROK 1. 
Zawsze zaczynam od przygotowania sobie niezbędnych mi rzeczy.
1. Miska z wodą
2. BrushEgg - jeżeli nie macie to dłoń również się spisze, ale polecam ten gadżet z Ebay'a. Oczywiście zalinkowany.
3. Mydło w płynie na dekielku po kremie
4. Pędzlowe brudasy 
5. Kran z bieżącą wodą do płukania - na zdjęciu nie ma ze względu, że musiałam się przetransportować na płukanie pędzli do kuchni  (brak umywalki w łazience to dziwna sprawa)


KROK 2
Pierwszy pędzel do pokazania Wam jak się to odbywa to pędzel do różu - Hakuro H24, a drugi to pędzelek skośny do eyelinera - Inglot 31T. Już w tym miejscu Wam powiem, że pędzel do eyelinera po tygodniu wygląda strasznie, ale czego się nie robi w imię sprawdzenia jak się wymyje, bo takim użytku. A teraz do sedna: Na początku mycia zawsze moczę włosie w czystej wodzie z miseczki, później włosiem nabieram mydła i po prostu wycieram to o brushegg, gdzie świetnie widać jak brud schodzi z pędzla dzięki wypustkom. Ale nie martwcie się, o dłoń też bezproblemowo wszystko zejdzie tylko trzeba to robić odrobinkę dłużej.







KROK 3
A teraz płukanie! A więc pod bieżącą wodą zgodnie z opadaniem wody płuczę włosie z mydła również pocierając o brushegg, ale już mniej intensywnie - robię to tylko po to by w 100% wyczyścić każdy milimetr włosia. Po spłukaniu bardzo delikatnie wyciskam resztki wody i odkładam na należyte do wysuszenia miejsce. 


KROK 4
Ta-dam! Pędzle są już piękne i czyste, czas na ich wysuszenie. Najlepiej jest wyłożyć je na ręczniku papierowym. By włosie lepiej schło warto zagiąć ze dwa razy ręczniczek - zrobić coś w rodzaju poduszeczki. Pamiętajcie o tym by pędzle suszyły się w miejscu neutralnym bez żadnych środków mechanicznych, tzn nie przy grzejniku oraz nie w miejscu wilgotnym (łazienka).  


Mam nadzieję, że podoba Wam się mój opis :) Może macie jakieś rady? A może robię coś źle? Piszcie! :)

*a na koniec małe porównanie :D 



A taki jestem teraz czyściutki! :)
Pędzlove cz2!

Pędzlove cz2!

Cześć! 
Popadłam w pędzloholizm, nie potrafię przejść obojętnie obok sklepów, które wiem, że mają dobre pędzle. Moja pędzlowa nowość to mały, zgrabny pędzel z Sephory do Smoky Eyes, ale ja oczywiście ciutkę zmieniłam jego przeznaczenie i nie używam go tylko do tego jednego makijażu - lubię wykorzystywać coś inaczej. Pędzel jest naprawdę fajny, bo poręczny. Włosie dosyć zbite i twarde co zapewnia cudowne blendowanie produktu na powiece. Wielkość/objętość włosia jest również świetna, gdyż zapewnia precyzję w aplikowaniu cienia - mam większą wersję tego pędzla z Hakuro (H70) lecz on sprawdza się tylko w nakładaniu cienia na całą powiekę.
A Wy co sądzicie o pędzlach z Sephory? 
Cena: 35zł





Totalny MUST HAVE na Nowy Rok!

Totalny MUST HAVE na Nowy Rok!

Moim totalnym MUST HAVE na Nowy Rok jest kalendarz książkowy. Bez tego nie obędę się ani jednego dnia. Zawsze kupuje z wyprzedzeniem, bo wiem, że znalezienie idealnego zajmie mi troszkę czasu. Na rok 2014 nabyłam kalendarz Paulo Coelho - Dzielenie się. Generalnie polecam ze względu na szatę graficzną, ponieważ jest przepiękna. Kalendarz sam w sobie również dobrze skonstruowany, praktyczny i po prostu ładny.


 Lecz w tym roku postanowiłam kupić całkowicie inny. Co prawda wydanie Paulo Coelho było na rok 2015, ale ja nie bardzo chciałam mieć coś podobnego. Dla mnie Nowy Rok to i nowy, zupełnie inny kalendarz. Długo szukałam odpowiedniego kalendarza i w końcu znalazłam.

 Taaadaam! Fakt, szata graficzna nie powala jak w poprzednim, ale okładkę ma przeuroczą i totalnie się zakochałam!


 Poza tym jest praktyczny i do każdej torebki go wpakuję. No bo ja bez kalendarza to jak bez ręki. Zawsze mam go przy sobie - ZAWSZE. A jakie Wy macie kalendarze? A może coś innego jest Waszym must have? Piszcie, pokazujcie!

:)

* Dziękuje za każdy komentarz
* Jeżeli chcesz ze mną nawiązać współpracę to zachęcam do napisania maila: chmielovaa@gmail.com
Copyright © 2014 Chmielova , Blogger