Planując ten konkretny wpis z serii #tokoniec wiedziałam, że na pewno nie pokuszę się o jakieś wymyślne cuda. Stwierdziłam, że pokażę Wam na co głównie stawiam kiedy przychodzi okres jesienno - zimowy. Co prawda, w dużej mierze ten makijaż jest taki sam jak w okresie letnim to jednak jest kilka elementów, które są mi bliższe gdy za oknem robi się coraz zimniej.
Niech ktoś mi wyjaśni dlaczego letnie miesiące mijają sto razy szybciej. Jak co roku jestem tym niepocieszona i końcem sierpnia robi mi się po prostu smutno, że mój ulubiony czas w całym roku dobiega końca. Ale nie ma tego złego, bo w tym roku ten czas był magiczny a przede mną jeszcze wyjazd do Londynu także nie ma co marudzić. Zanim cokolwiek powiem Wam więcej o moim wyjeździe to dziś powiem Wam o ulubieńcach miesiąca sierpnia. Miesiąca, który zwiastuje koniec wakacji a początek czegoś nowego.
Brwi to z pewnością jeden z cięższych tematów makijażowych z jakimi miałam do czynienia. Nie ukrywam, że dość sporo czasu zajęło mnie nauczenie się ładnego wyrysowania brwi. Jak już zapewne wiecie, ja z natury mam bardzo jasne włosy na brwiach i z racji tego jestem zmuszona malować je od podstaw. I dlatego też brwi są dla mnie czymś świętym, czymś bez czego nie wyobrażam mojego sobie makijażu i tak naprawdę mogę nie mieć grama podkładu, ale brwi muszę mieć zawsze i od bardzo długiego czasu moje codzienne brwi powstają przy użyciu pomad. Tak też dziś mam dla Was trzy propozycje z różnych półek cenowych. Zapraszam!
Cześć i czołem!
W czwartkowy poranek witam Was kolejnym wpisem z serii #akcjapielęgnacja. Tym razem skupimy się na pielęgnacji ust, bo z tym to różnie bywa i nie każdy pamięta, że o nie też trzeba dbać. Dlatego też dziś przyjrzymy się bliżej produktowi marki Bell.
Cześć!
Przy okazji ostatniego dnia miesiąca nadszedł czas na ulubieńców. Szczerze powiedziawszy miałam problem żeby wybrać produkty w tym miesiącu, bo nie chciałam zalewać Was po raz kolejny tym samym o którym ostatnio pisałam. Zastanawiając się nad wyborem postanowiłam pokazać Wam ulubieńców, którzy towarzyszyli mi w podróży. Bo w prawdzie aż 11 dni z całego miesiąca byłam poza domem i używałam tylko tych produktów tak też jeżeli jesteście ciekawe co o nich sądzę to zapraszam do dalszej lektury :)
Cześć i czołem!
Jak wiecie cierpię na uzależnienie od pomadek do ust i tak się pięknie złożyło, że jakiś czas temu na półki marki Bell w Biedronce wjechały nowe pomadki do ust. No nie mogłam przejść koło nich obojętnie, tak też wzięłam i kupiłam kilka kolorów. Dlatego dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym wrażeniem odnośnie tych oto szminek.
Cześć!
Wybaczcie za opóźnienie, ale ostatnie dni dają mi nieźle popalić czasowo a za tydzień wielki powrót na uczelnię. Aktualnie obmyślam plan na dodawanie wpisów i myślę, że dobrym pomysłem będzie ustalenie sobie stałych dni, co myślicie? Napiszcie mi na dole a tymczasem czas na ulubieńców września.
Cześć i czołem!
Lipiec się kończy tak też nadszedł czas na kolejne hity kosmetyczne danego miesiąca. Planowałam opublikować ten wpis ostatniego dnia miesiąca, ale szykuje dla Was coś fajniejszego - mianowicie
biorę udział w projekcie #opróżniamykosmetyczki organizowanym przez Trusted Cosmetics.
Całe wyzwanie będzie się składało z 6 wpisów na określony temat i każdy z nich będzie publikowany co niedzielę także gorąco zapraszam do śledzenia całej tej akcji. A tymczasem chodźcie zobaczyć ulubieńców miesiąca lipca.
Wracam do Was po dość długiej przerwie, ale teraz mogę pisać dla Was częściej, ponieważ sesja już za mną i mam więcej czasu dla siebie. Z okazji tego, że czas jest teraz dla mnie bardziej łaskawy to co jakiś czas będę starała się napisać dla Was coś na temat większej ilości produktów, które posiadam. I dzisiaj powiem Wam słów kilka na temat korektorów jakie mam w swojej kolekcji. Jeżeli jesteście ciekawe to zapraszam do czytania! :)