Nie często pojawiają się u mnie wpisy paznokciowe, ale ostatnio poczułam potrzebę pokombinowania ze zdobieniami. Tak sobie pomyślałam, że skoro lubię robić hybrydy i robię je sobie już dość długi czas to nadszedł ten moment, aby poszerzyć swoje umiejętności i pobawić się kolorami. I z tej zabawy powstał manicure idealny, rodem z Instagrama.
Zacznę od tego, że moja kolekcja lakierów hybrydowych wcale nie jest taka duża. Posiadam zaledwie kilka kolorów, które maltretuję na zmianę, ale za to jak już zbieram się do zakupu nowego koloru to jest to przemyślane milion razy. Jak już zapewne zdążyłyście się domyśleć to dziś będzie o moim nowym nabytku, który okazał się być miłością od pierwszego wejrzenia i coś czuję, że będę go teraz nosić cały czas. Tak też przedstawiam Wam cudownego szaraczka marki Semilac z kolekcji Flavours, 183 Grey Pepper.
Cześć i czołem!
Jak się macie po dzisiejszej zmianie czasu? Odczułyście mniej snu? Ja powiem Wam, że całkiem dobrze się czuję i w końcu mam chwilkę czasu by tutaj zajrzeć i z racji cudownej pogody postanowiłam powiedzieć Wam kilka słów o moich ulubionych hybrydach Semilac na wiosnę. Wiecie dobrze, że od ponad roku jestem zakochana w hybrydach i nie wyobrażam sobie życia bez nich. W prawdzie moja kolekcja lakierów nie jest za wielka, ale dzisiaj chcę Wam przedstawić 3 kolory które goszczą najczęściej w okresie wiosenno-letnim.
Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z
haulem kosmetycznym. Kilka rzeczy zaczęło mi się kończyć, więc postanowiłam sprawić sobie przyjemność zakupami przez internet i tym razem padło na
drogerię eKobieca. Był to mój pierwszy raz z tą drogerią i muszę przyznać, że wszystko przebiegło sprawnie i paczka była u mnie w dwa dni. No, a teraz czas na produkty!
Cześć i czołem!
Z przykrością muszę stwierdzić, że dzisiejszy wpis jest
ostatnim z serii wpisów dotyczących wyzwania
#opróżniamykosmetyczki organizowanego przez
Trusted Cosmetics. Muszę przyznać, że ostatnie zadanie okazało się być dla mnie najtrudniejsze ze względu na temat -
Pielęgnacja stóp i dłoni. Jeżeli chcecie poznać dlaczego jest to ciężki temat i co się dzieje w tym temacie u mnie to zapraszam do dalszej lektury. ;)
 |
| Canva.com |
Cześć!
Koniec sierpnia zwiastuje nie tylko koniec wakacji, ale także ulubieńców tego miesiąca. Co prawda moje wakacje jeszcze się nie kończą, ale doskonale znam ten ból i postaram się go Wam złagodzić prezentując ulubieńców sierpnia. Być może coś z tych produktów Was oczaruje i postanowicie umilić sobie ostatni dzień wakacji wizytą w sklepie. ;)
Jak w tytule widać zbliża mi się mój wakacyjny wyjazd na ponad dwa tygodnie i z tej okazji od dłuższego czasu zastanawiałam się czy zrobić sobie przerwę w hybrydach czy postarać się wytrzymać w jednym mani przed ok dwa tygodnie. Na dwa dni przed wyjazdem postanowiłam spróbować wytrwać w jednym kolorze i dlatego dzisiaj mam dla Was wpis o moim wakacyjnym manicure do którego wprowadziłam jeden dodatkowy krok. Jeżeli jesteście ciekawe co pojawiło się na moich paznokciach to zapraszam do czytania! ;)
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją klipsów do ściągania hybryd. Z tego co wiem to są już one prawie każdemu dobrze znane, ale wiecie jak to jest. Jak się samemu nie przetestuje to się po prostu nie wie. Jako, że ja już jakiś czas robię sobie hybrydy sama to zdecydowałam się, że kupię te oto klipsy i przetestuje, bo do tej pory hybrydy ściągałam, tradycyjnie, za pomocą folii. A tak dodatkowo przy okazji tego testu pokażę Wam jaki nowy kolor nałożyłam dziś na paznokcie. Tak też zapraszam do lektury i poznania mojej opinii ;)