Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was nowy TAG. Tym razem jest on czysto kosmetyczny. Mianowicie chodzi o takie kosmetyki, które koniecznie muszę mieć i chcę mieć do końca roku no i nie spocznę póki ich nie będę miała. W skrócie taka tam moja mała chciejlista kosmetyków. Spośród wielu, które chcę i które strasznie mi się podobają wybrałam pięć. Od razu mówię, że nie chodzi tutaj o kosmetyki tanie. Są to takie rzeczy, na które chcę nazbierać pieniądze i wiem, że nie kosztują pięć czy dziesięć złotych. A zatem:
Cześć!
Przemierzając jakiś czas temu przez Rossmann, gdzie wtedy aktualnie była promocja -49% na produkty do oczu przystanęłam przy gablotce z Maybelline. Błądziłam oczami po produktach sama nie wiedząc czego tak dokładnie potrzebuje, aż w końcu natrafiłam wzrokiem na coś w rodzaju pisaka. Niegdyś używałam tylko takich ''pisakowatych'', ale ten był jakiś inny. Wyglądał jak marker, jak zwykły marker. Oczywiście bardzo szybko zadecydowałam, że czas się z tym zmierzyć i przetestować ten eyeliner. Jest to dokładnie Master GRAPHIC z Maybelline.
Cześć!
Dzisiaj będziemy rozmawiać o paznokciach a mianowicie o żelach. Czy to faktycznie jest takie super? A może to jednak kicz? No właśnie! Dzisiaj przedstawię Wam wszystkie plusy i minusy widziane z mojej perspektywy.
Cześć!
Dzisiaj chciałabym poruszyć kwestię tanich pędzli. Nawiązując do tytułu - nie chcę głosić idei, że każdy tani pędzel jest super, no bo niestety tak nie jest. Chciałabym natomiast odnieść się do marki Essence, która w swojej ofercie ma również pędzle. Ja aktualnie posiadam dwa. Oba do cieni i muszę przyznać, że jest się przy czym ukłonić. Są to jedne z moich ulubionych tanich pędzli jakie przewinęły mi się przez dłonie* . Cena każdego z nich sięgała do góra 10 złotych. Porównując je na przykład z Hakuro czy Real Techniques to jest różnica. No dobra, a co z jakością, bo przecież Hakuro i Real Techniques produkują pędzle profesjonalne i dlaczego mamy je równać z Essence? A to dlatego, że w obu przypadkach cena współgra z jakością, chociaż ja osobiście uważam, że do pędzli z Essence nie ma się do czego przyczepić. Wiadomo, droższe pędzle lepiej leżą w dłoni, włosie jest inne i precyzyjność w nakładaniu makijażu również. Mimo wszystko jak na swoją cenę to według mnie są to NAJLEPSZE pędzle na każdą kieszeń. I jeżeli zaczynasz swoją przygodę z makijażem to gorąco polecam zakup tych właśnie z Essence. Można je znaleźć w drogeriach Natura.
+ GORĄCY NEWS: Natura w Katowicach na ulicy Mickiewicza szykuje wyprzedaż jednej gabloty z Essence. Także warto pilotować :)
*inne tanie pędzle jakie mam to takie ze sklepu plastycznego do eyelinera :D