Szczerze powiedziawszy temat tuszy do rzęs jest mi najmniej bliski i chyba jest to najmniej lubiana przeze mnie kategoria to testowania produktów. Niemniej jednak, zdarzyło mi się testować różne tuszy do rzęs i póki co nic nie wygryzło moich ulubieńców w przedziale cenowym powyżej stówki. Dziś opowiem Wam o dwóch tuszach do rzęs, które kupuje non stop i na które totalnie nie szkoda mi pieniędzy, bo są warte swojej ceny i tyle.
Kwiecień dobiega końca, a wraz z końcem miesiąca czas na ulubieńców. Kwiecień przeminął bardzo szybko i nawet nie wiem kiedy dobiliśmy do końca, a już za chwilę będziemy cieszyć się majówką. Wybierając rzeczy do ulubieńców zdałam sobie sprawę, że ten miesiąc minął pod znakiem czerwonych ust, bo aż dwie czerwone pomadki tutaj się pojawią. W sumie, nie jest to jakieś zaskoczenie dla Was, prawda? ;)
Cześć!
Przy okazji ostatniego dnia miesiąca nadszedł czas na ulubieńców. Szczerze powiedziawszy miałam problem żeby wybrać produkty w tym miesiącu, bo nie chciałam zalewać Was po raz kolejny tym samym o którym ostatnio pisałam. Zastanawiając się nad wyborem postanowiłam pokazać Wam ulubieńców, którzy towarzyszyli mi w podróży. Bo w prawdzie aż 11 dni z całego miesiąca byłam poza domem i używałam tylko tych produktów tak też jeżeli jesteście ciekawe co o nich sądzę to zapraszam do dalszej lektury :)
Cześć!
Dzisiaj mamy pierwszy dzień nowego miesiąca. Miesiąca, który jest ostatnim miesiącem w roku. Grudzień to piękny miesiąc, w którym czas na podsumowanie całego roku. Ale nie o tym dzisiaj będzie. Dzisiaj mam dla Was ulubieńców listopada. Jak co miesiąc kilka rzeczy wybiło się na tle innych i to właśnie o nich chciałabym Wam dzisiaj powiedzieć.
Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was ulubieńców października. Tak, dzisiaj jest Halloween, a Chmielova nie zrobiła żadnego tematycznego makijażu. Dlaczego? Troszkę przez brak czasu i troszkę przez chorobę. Za rok się poprawię, obiecuje. Tak więc, zamiast straszenia Was moją chorobową twarzą mam dla Was ulubieńców. Zapraszam!