Dziś mija ponad tydzień od premiery kosmetyków Rihanny w Polsce. I powiem co Wam powiem, ale była to jedna z gorętszych premier w tym roku. Perfumeria Sephora wie jak rozgrzać i spowodować, że większość z Nas oszaleje na punkcie nowej marki w ich asortymencie. No ja oszalałam i przyznaje się do tego bez bicia. Czekałam na dzień w którym te oto cudowności wpadną w moje ręce i jak tylko pojawiły się stacjonarnie to od razu jechałam na zakupy. Kupiłąm trzy rzeczy i dziś opowiem Wam o moich pierwszych wrażeniach odnośnie tych właśnie kosmetyków.
Jeżeli byście zapytały mnie o najlepsze matowe pomadki w sztyfcie to bez wahania odpowiedziałabym, że takowe ma MAC Cosmetics. Dla mnie ich matowa formuła jest najlepsza i jeżeli mam sięgnąć po coś matowego, ale w wersji standardowej to sięgam po coś z MAC. I dokładnie tak samo jest z czerwienią. Dziś przy okazji serii #LipsOnFleek opowiem Wam o mojej ulubionej czerwieni w sztyfcie, czyli o niezastąpionej Ruby Woo.
Cześć!
Powoli zbliża nam się koniec miesiąca, więc pewnie już wiecie z czym do Was dzisiaj przychodzę. Zanim przejdziemy do kosmetyków to muszę stwierdzić, że październik okazał się być dość dziwnym miesiącem. Bardzo poprzeplatany zarówno w dobre jak i w te mniej dobre momenty, ale nikt nigdy nie powiedział, że cały czas będzie super. Także no, życiowo neutralnie ale kosmetycznie jak najbardziej na plus i zapraszam do lektury.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją produktu, który naprawdę mnie zaskoczył. Patrząc tak na niego to wiem, że nigdy nie kupiłabym go tak normalnie w drogerii czy coś. A mam go dlatego, że był dołączony do czerwcowego numeru Glamour. A mowa oczywiście, jak w tytule widać, o błyszczyku upiększającym firmy Catrice.
Cześć!
Nareszcie! Nareszcie mamy Wigilię. Jak wiele z nas jestem tą osobą, która uwielbia przygotowania do Świąt jak i same Święta. Z tej okazji, że za kilka godzin rozpoczną się wieczerze u każdego, przygotowałam dla Was Świąteczne Get Ready With Me. Jest to moje pierwsze blogowe GRWM i mam nadzieję, że Wam się spodoba. No to po kolei!
Cześć!
Jak powszechnie wiadomo, mamy na rynku dość sporo produktów, które mimo swojej niskiej ceny są przegenialne i nie do zastąpienia. Dlatego też dzisiaj chciałabym Wam przedstawić totalne hity, które moim zdaniem za tą cenę są warte posiadania ich wszystkich. No i pewnie za niedługo kupię resztę. A mowa tutaj o słynnych już konturówkach do ust z Essence.