Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie czterech pomadek bez których nie wyobrażam sobie jesiennej pory. Chyba każda z nas ma coś takiego, co kojarzy się jej tylko i wyłącznie z jakąś porą. Dlatego też dzisiaj postanowiłam, że pokażę Wam moje pomadki, które są właśnie takimi osobistymi wyznacznikami i powiem Wam co w tym kolorze jest takiego, że właśnie trafił do tej grupy.
Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym makijażem inspirowanym piękną złotą jesienią. Głównym elementem całości są oczy, a do zrobienia ich użyłam mojej ostatnio ulubionej palety Makeup Relovution - Flawless. Jeżeli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszej części wpisu!
Cześć!
Przemierzając jakiś czas temu przez Rossmann, gdzie wtedy aktualnie była promocja -49% na produkty do oczu przystanęłam przy gablotce z Maybelline. Błądziłam oczami po produktach sama nie wiedząc czego tak dokładnie potrzebuje, aż w końcu natrafiłam wzrokiem na coś w rodzaju pisaka. Niegdyś używałam tylko takich ''pisakowatych'', ale ten był jakiś inny. Wyglądał jak marker, jak zwykły marker. Oczywiście bardzo szybko zadecydowałam, że czas się z tym zmierzyć i przetestować ten eyeliner. Jest to dokładnie Master GRAPHIC z Maybelline.
Witam Was kochani po tygodniowej przerwie, niestety brak czasu powoduje, że nie mam kiedy dodać tutaj czegoś porządnego, a nie lubię pisać do Was na odczepnego. Na bieżąco można mnie śledzić na moim fanpage -->
Chmielova oraz na
Instagramie. Gorąco zapraszam do śledzenia co się dzieje wtedy, gdy brak czasu mnie zjada :) Wracając do tematu, chcę pokazać mój dzisiejszy makijaż - jak bardzo on zmienia twarz. W moim przypadku jest to niebo a ziemia.
Cześć!
Dzisiaj chcę pokazać Wam co nowego zakupiłam do mojej paletki Freedom System z firmy Inglot. Komponowanie całej dwudziestki zajmie mi jeszcze troszkę czasu, ale powoli do przodu. Z każdym nowym wkładem cieszę się jak dziecko rozpakowujące Kinder Niespodziankę. Nie dość, że jest to bardzo wygodna forma jeżeli chodzi o komponowanie cieni to na dodatek sprawia tyle radości. Jak jeszcze nie macie swojej to musicie koniecznie spróbować. Dzisiaj wybrałam trzy nowe cienie. Jadąc do sklepu wiedziałam, że na pewno kupię szary mat, więc kupiłam. W swojej Freedom mam już kilka odcieni szarości i pewnie jeszcze dokupię, bo bardzo lubię bawić się tymi kolorami. Kolejne dwa cienie kupiłam na zasadzie: O, jakie cudowne! Muszę je mieć! No i są. Pierwszy to piękny matowy fiolet, który jutro będzie testowany i oczywiście rezultat pojawi się na blogu. A drugi to odcień brudnego różu ze złotymi drobinkami. Ach, ta pigmentacja i nasycenie kolorów. Już dziś wiem, że jutrzejszy makijaż wprawi mnie w bezgraniczne szczęście. Oczywiście na cieniach się nie skończyło. Kupiłam również pędzel do nakładania cieni w wersji mniejszej niż aktualnie posiadam z Hakuro. Patrząc i dotykając włosia mam wrażenie, że praca z tym pędzlem będzie bezproblemowa, z resztą jak z każdym pędzlem z Inglota. Podsumowując, dzisiejsze zakupy w Inglocie były jak zwykle udane i gdyby nie konkrety do kupienia to pewnie jeszcze na kilka rzeczy bym się skusiła. W najbliższej przyszłości muszę zakupić sypkie cienie Star Dust z nowej kolekcji ( zalinkuje Wam, bo są przecudowne) oraz Pro Blending Sponge.
A Wy zrobiłyście jakieś zakupy ostatnio? :)
Miłego dnia, Chmielova! :)
Cześć!
Dziś o zupełnie czymś innym. Mianowicie o moim uzależnieniu jakim jest kupowanie różnych rzeczy na Ebay za mniej niż 5 złotych. To jest to! Kupić coś za bardzo mało a cieszyć się jakby się kupiło najdroższą torebkę świata czy coś w tym stylu. Ten kto mnie dłużej zna wiem, że moje doświadczenie z zakupami na Ebay'u jest już niemałe. Zaczęłam od kupowania etui na Iphone, bo jest ich tam masa i są przecudowne (oczywiście mniej niż 5zł). Szczerze mówiąc, nie pamiętam czy kupiłam coś za większą sumę. Dla tych co nie wiedzą jak to działa, krótkie wytłumaczenie. Logujemy się na www.ebay.pl, następnie wpisujemy co chcemy kupić i odpowiednio zaznaczamy:
KUP TERAZ, PRZEDZIAŁ CENOWY, CAŁY ŚWIAT, BEZPŁATNA WYSYŁKA, następnie szukamy co chcemy i kupujemy płacąc za pieniądze przelane na Paypal'a lub kartą z tego co wiem. Chociaż ja osobiście polecam założenie konta na Paypal.com. Wracając do moich wczorajszych łupów, które dotarły do mnie po około 2 tygodniach ( kiedyś był miesiąc!). Tym razem skusiłam się na małe ''jajeczko'' do mycia pędzli - poleciła mi je jedna z instagramerek
@naathaliess (z całego serduszka polecam jej instagram !), piórnik i kosmetyczkę. Wszystkie trzy rzeczy są przeurocze!
A Wy macie doświadczenia z Ebay'em? Robicie szaleńcze zakupy?
Ach, co za widok!
CENA: 5,69ZŁ (tak, przekroczyłam budżet :D )
CENA: 2,92ZŁ
CENA: 3,64ZŁ
I co sądzicie? Warto?
Cześć!
Dzisiaj długo wyczekiwane zestawienie kilku lakierów z Golden Rose z serii WOW! Postanowiłam kupić wzorniki i pokazać Wam wszystkie kolory nie tylko w buteleczce - co prawda mogłam to zrobić na swoich paznokciach, ale niestety byłam zmuszona je diametralnie skrócić i malowanie paznokci aktualnie nie wchodzi w grę, tylko ewentualne malowanie ich odżywką z Eveline. A właśnie - przygotowuję dla Was opis produktów odżywczych z Eveline, mam nadzieję, że Wam się to spodoba :) Wracając do lakierów, kupiłam wzorniki na allegro za 3.90zł/szt + 7zł przesyłka. Skusiłam się na dwie sztuki. Generalnie uważam, że posiadanie takich wzorników w domu jest niezłym pomysłem. Można zobaczyć jak kolor prezentuje się przed nałożeniem go na paznokieć, bo czasem bywa tak, że w buteleczce kolor jest super a na paznokciu kicha. Wiadomo nie jest to odzwierciedlenie 1:1, ale zawsze jakiś punkt zaczepienia jest. Co do kolorów - nie mam ich dużo, ale jak dla są akurat. Ostatnio lubuję sie w nudziakach, więc są tam moje 3 ulubione. Jest też mój numer jeden jeżeli chodzi o metaliczny lakier, no i oczywiście nie zabrakło czegoś totalnie innego.
Który Wam się najbardziej podoba? A może Wy macie swoje perełki? Piszcie! :)
No cześć!
Zacznę od wolnej myśli: Jutro czas wracać na uczelnie i za niedługo przywita mnie sesja. Suuuper, podejrzewam że wtedy moja systematyczność w dodawaniu postów troszeczkę ucierpi za co z góry przepraszam. Ale wracając do tematu. Dziś postanowiłam pochwalić lakiery Golden Rose z serii Color Expert. Totalnie jestem zaskoczona jakością, trwałością no i oczywiście ceną. Do tej pory lakiery z GR były dla mnie czymś bez szału, ale odkąd pojawiła się ta seria to oszalałam z zachwytu. Kolory są przecudowne od nudziaków po czerń. Wytrzymują naprawdę długo w porównaniu z innymi, a nie traktuję ich ulgowo. Malując paznokcie nakładam 2 warstwy odżywki z Eveline 8w1, potem 2 warstwy lakieru oraz Top Coat - Quick Dry z GR, który aktualnie testuje. Po takiej dawce lakier spokojnie wytrzymuje ok 5-6 dni. Podsumowując, jestem na TAK!
CENA: 5.90zł
POJEMNOŚĆ: 10,2ml
Macie jakieś inne fajne kolorki? No i w sumie to nie wiem którym pomalować. Czekam na rady! :)
Pozdrawiam, Chmielova.
Witam!
Będąc w klimacie palet cieni do powiek postanowiłam opisać moją pierwszą lecz na pewno nie ostatnią paletkę z Inglota. Kupiłam ją tak naprawdę przez przypadek i nie do końca byłam przekonana czy, aby na pewno kupić tą czy nie. Jest to promocyjna paletka w systemie Freedom, ale produkty już są skomponowane w kasetce, która zawiera 5 cieni. Z tego co wiem jest 5 różnych zestawów - ja Wam pokażę mój a resztę podlinkuję na dole. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z kolorów, trwałości i pigmentacji. Można nimi stworzyć bardzo subtelny makijaż, który da się zrobić szybko i bezproblemowo. Z Inglota mam również eyeliner oraz 2 pędzle, ale o tym innym razem. Pracując już trochę czasu z tym produktem mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że cienie są rewelacyjne. Mimo iż, kolory są narzucone z góry to każda z nas znajdzie coś dla siebie. Ogromne uznanie dla naszej polskiej marki.
CENA: 39zł
GRAMATURA: 5x1,8g.
A Wy co sądzicie? Macie już swoje paletki z Freedom System? Czekam na Wasze opinie :)
Nowy Rok, nowe postanowienia i nowe perspektywy na przyszłość.. Taaak, zawsze tak się mówi na początku roku. Dlatego też, tworząc tego bloga - wiem, że nie rzuciłam słów na wiatr oraz chcę się podzielić z Wami moim hobby połączonym z codziennym życiem. Będę dokładać wszelkich starań by to co tutaj chcę stworzyć było całkowitym odzwierciedleniem tego jaka jestem, co lubię i jak lubię. I udowodnię Wam, że 150cm w kapeluszu też jest fajne!