Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buzka. Pokaż wszystkie posty
Kosmetyczne żniwa sierpniowe
Cześć!
Sierpień kojarzy mi się ze żniwami. Jakoś tak od dziecka ktoś tam zawsze mówił, że sierpień to miesiąc żniw i tak już zostało. Jak się jedzie poza miasto w sierpniu to widać snopki i słychać maszyny, które dalej pracują nad zbieraniem plonów. Zatem jak już nawiązałam do żniw to czas sprawdzić, które kosmetyczne plony okazały się być cudowne w tym miesiącu.
Plaster?
Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was makijaż z wykorzystaniem plastra. Jest to już całkiem znany patent na makijaż oka, ale ja jakoś nie miałam czasu by się mu bliżej przyjrzeć. Dlatego też dzisiaj korzystając z tego, że mamy dzień wolny postanowiłam przetestować plasterek i pokazać Wam co z tego wyszło. Planując ten make-up pomyślałam, że fajnie będzie stworzyć coś całościowego łącznie z włosami. Wymyśliłam, że loki, przydymione oczy oraz czerwone usta to będzie to! Tak, więc wczoraj wieczorem zakręciłam włosy na papiloty a dziś rano rozpoczęłam zabawę z plastrami.
3 produkty w cenie 2!
Cześć!
Dzisiaj chciałabym Wam powiedzieć na temat moich nowych nabytków z Sephory. Będąc wczoraj na zakupach stwierdziłam, że nie byłabym sobą gdybym nie weszła do Sephory. Ku wielkiej mej radości okazało się, że jest promocja na produkty marki Sephora - 3 produkty w cenie 2; promocja trwa do 4.04 (przy czym trzeci produkt jest za symboliczną złotówkę). Od razu skierowałam się do półki z pędzlami, dlatego, że dotychczas miałam jeden ich pędzel z którego jestem bardzo zadowolona. Tak, więc postanowiłam skorzystać z okazji i nabyć nowe cuda. Tym razem postawiłam na pędzel do pomadki (!), eyelinera oraz blendowania cieni. Za zakup trzech pędzli zapłaciłam 81zł. A co i jak i dlaczego to zaraz kochani się dowiecie! Oczywiście każdy pędzel jest zalinkowany + na końcu posta będzie lista tańszych odpowiedników tych pędzli.
1. Wysuwany pędzel do pomadki
Cena: 45zł
Moim zdaniem nie jest to tani pędzel, ale przy promocji skusiłam się na niego ze względu na praktyczność. Jako, że pomadkę na ustach zawsze poprawiam pędzlem to właśnie ta forma najbardziej mi odpowiada. Po użyciu mogę bez problemowo 'zamknąć' pędzel i wrzucić go do kosmetyczki bez obawy, że ubrudzę sobie resztę rzeczy.
Cena: 29zł - ten dostałam na 1zł
Bardzo fajny pędzel. Dobrze leży w dłoni mimo, że jest krótszy niż te które posiadam. Dzisiaj robiłam nim kreskę i mogę powiedzieć, że jest tak samo precyzyjny jak te które posiadam czyli Inglot 31T oraz Hakuro H85. Osobiście uważam, że pędzli do eyelinera nigdy za wiele, dlatego też pewnie na tym się nie skończy. Czy warto kupić? Myślę, że tak. Chyba, że któraś z Was preferuje pędzle dłuższe to mogą przeszkadzać.
Cena: 35zł
Zdecydowanie jeden z moich ulubionych typów pędzli zaraz po tych do eyelinera. Kocham je za to, że są tak uroczo puchate i makijaż tymi pędzlami jest cudowny. Warto mieć więcej pędzli z danego rodzaju, bo jak to bywa w tygodniu - nie zawsze jest czas na konkretne kąpu - kąpu. A przecież nie użyjemy tego samego pędzla do jasnych i ciemnych cieni. Dziś również testowałam ten pędzel i jest dobrze. Nie wiem czy przebije mój ulubiony pędzel z Hakuro H77, ale jak na swój 'pierwszy raz' to spisał się nieźle :D
A na sam koniec lista zamienników i moich ulubieńców:
DO UST:
- Royal - 7,90zł
- Real Techniques - 29.90zł
DO EYELINERA:
- Hakuro H85 - 12,90zł ( polecam! )
- Inglot - 26zł (bardzo polecam! )
DO BLENDOWANIA
- Hakuro H77 - 18,40zł (mój ulubiony)
- Hakuro H74 - 21,90zł
Mam nadzieję, że ogarnęłam temat! :) Piszcie! :)
+ z kartą Sephora do 4.04 jest -20% na cały asortyment.
Dobry duet, nie jest zły.
Hej kochani!
Dzisiaj o duecie cieni, który oczarował mnie swoją funkcjonalnością i cudownym efektem jaki można uzyskać. Mianowicie, zakupiłam ostatnio nowy Color Tattoo z Maybelline, tym razem postawiłam na piękny brązowo-złoty, dlatego że w mojej palecie Freedom System z Inglota mam cudownie opalizujący brązowo-rudy cień. Pomyślałam, że w połączeniu może wyjść coś fajnego. I miałam racje! Połączenie tych dwóch cieni na powiece daje pięknie mieniący się efekt na oku. A dodana to tego czarna kreska dodatkowo podbija cały efekt. Ach, uwielbiam jak coś daje tak ciepły i ciekawy rezultat. Wracając do Color Tattoo, recenzowałam już ten produkt wcześniej i podtrzymuje swoje zdanie. Dla mnie produkt spisuje się spokojnie na piątkę. Chociaż póki co moim faworytem z tejże serii jest kolor czarny, ze względu na większą funkcjonalność - kreska i takie tam.
A Wy co sądzicie o tych produktach? Dają radę?
BIRTHDAY GIRL - 20!
Cześć!
Witam
Was wszystkich po dłuższej przerwie w pisaniu, ale po prostu
odpoczywałam po sesji i jakoś tak zeszło, że dopiero dziś piszę do Was w
dzień bardzo ważny dla mnie! Mianowicie kończę 20 lat. Jestem dziś
birthday girl i mimo tego iż lata lecą lubię ten dzień. Jest tak miło,
rodzinnie. Każdy wspomina jak to było jak miałaś 4 lata i wtedy różne
czasem wręcz żenujące historyjki lecą na mój temat. Mimo wszystko lubię
to! Ale czymże by były urodziny bez prezentów. Pierwszy prezent dostałam
od mojego chłopaka (oczywiście na życzenie). Jest to kasetka Freedom
System z Inglota na 20 cieni - mam już 4 (urodzinowy makijaż wykonany -
ale o tym będzie osobny post, w którym się skupię na całym temacie
związanym z tą formą palety) oraz bransoletka z ByDziubeka z sową :)
Kolejne inne rzeczy pewnie dostanę jak przyjdzie do rodzinnego
spotkania, więc za jakiś czas pojawi się Wielki Urodzinowy Haul!
I w tym miejscu chciałabym podziękować każdemu, kto jest przy mnie z roku na rok i wspiera mnie w każdej sytuacji!
DZIĘKUJĘ! :*
Oczywiście z okazji urodzin na mych ustach gości moja jedyna pomadka z MAC - heroine z wykończeniem matowym.
:)
* Dziękuje za każdy komentarz
* Jeżeli chcesz ze mną nawiązać współpracę to zachęcam do napisania maila: chmielovaa@gmail.com
* Jeżeli chcesz ze mną nawiązać współpracę to zachęcam do napisania maila: chmielovaa@gmail.com






