Dzisiaj przygotowałam dla Was wpis dotyczący mojej pielęgnacji włosów. Jako, że jestem świeżo po wizycie u fryzjera to postanowiłam podzielić się z Wami efektem wizyty i moją pielęgnacją. Jak wiecie ja od dłuższego czasu koloryzuję swoje włosy na siwo. Tak, na siwo. Ktoś pomyśli: 'Jak można z własnej woli pofarbować włosy na siwy kolor?' Ano, można. Ja na swojej głowie miałam różne kolory i muszę przyznać, że siwe włosy to kwintesencja mnie. Lubię zmiany i zmiana na siwy kolor była najlepszą zmianą od dłuższego czasu. Jak też wiadomo - siwki są trudniejsze w pielęgnacji i dość szybko się wypłukują, tak też dziś chcę się z Wami podzielić tym jak przedłużam ich żywot.
Cześć!
Nareszcie! Nareszcie mamy Wigilię. Jak wiele z nas jestem tą osobą, która uwielbia przygotowania do Świąt jak i same Święta. Z tej okazji, że za kilka godzin rozpoczną się wieczerze u każdego, przygotowałam dla Was Świąteczne Get Ready With Me. Jest to moje pierwsze blogowe GRWM i mam nadzieję, że Wam się spodoba. No to po kolei!
Dobry wieczór kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z tematem mojej dzisiejszej koloryzacji włosów. Jak widać w tytule pokusiłam się na babcine włosy czyli na siwki. Jako, że uwielbiam farbować włosy i nie boję się z nimi eksperymentować zdecydowałam się na siwy kolor. Już od dłuższego czasu 'chorowałam' na ten kolor i wiedziałam, że w końcu będzie mój. No, ale czy aby na pewno jest to kolor dla wszystkich? Pomyślmy...
Dzisiaj przychodzę do Was moje kochane z recenzją popularnych gumek do włosów Invisibobble. W pierwszej chwili jak zobaczyłam je na półce to pomyślałam, że wyglądają jak kabel ze starego stacjonarnego telefonu. Nie byłam przychylna temu, by wiązać włosy czymś co budzi we mnie takie skojarzenia, jednakże w końcu postanowiłam je kupić i sprawdzić czy faktycznie są takie super jak inne posiadaczki twierdzą.
Cześć!
Dzisiaj chciałabym Wam opisać moją ciężką drogę dekoloryzacji jaką odbyłam w sobotę. Jakiś czas temu stwierdziłam, że koniecznie chcę wrócić do blondu, że to mój kolor i chcę go mieć. Ja, Chmielova nienauczona poprzednią dekoloryzacją z przed roku, że przecież z ciemnego koloru nie jest tak łatwo przejść do bardzo jasnego blondu. No więc tak, w sobotę miałam umówioną wizytę u mojej fryzjerki - dzięki Bogu, że ona ma do mnie cierpliwość, bo było by kiepsko.
Witam Was kochani po tygodniowej przerwie, niestety brak czasu powoduje, że nie mam kiedy dodać tutaj czegoś porządnego, a nie lubię pisać do Was na odczepnego. Na bieżąco można mnie śledzić na moim fanpage -->
Chmielova oraz na
Instagramie. Gorąco zapraszam do śledzenia co się dzieje wtedy, gdy brak czasu mnie zjada :) Wracając do tematu, chcę pokazać mój dzisiejszy makijaż - jak bardzo on zmienia twarz. W moim przypadku jest to niebo a ziemia.
Hej!
Jak wczoraj wspominałam na swoim fanpage, postanowiłam zakręcić włosy na papiloty. Jako iż od dłuższego czasu poszukuję szybkiego i prostego sposobu na uzyskanie fajnych loków. Jak wcześniej pisałam wałki na rzepy nie działają totalnie na moich włosach. Generalnie moje włosie jest oporne na wszelkiego rodzaju modyfikacje. Sprawdzają się tylko przy koloryzacji, bo mogę je przyciemniać i rozjaśniać cały czas i są zdrowe. Wracając do papilotów - postanowiłam je przetestować.