Od jakiegoś czasu lepiej sprawują mi się gąbeczki do nakładania podkładu niżeli pędzle. A pamiętacie jak zarzekłam się jak bardzo jestem po stronie pędzli i gąbki są nie dla mnie? Kobieta zmienną jest i to nawet w tej kwestii. Dziś opowiem Wam o gąbeczce marki Sigma Beauty, która jest totalnie nietypowa i zrobiła na mnie duże wrażenie. 3DHD Blender to bez lateksowa gąbka, która zaskakuje swoim kształtem. A czy jakością też?
Grudzień dobiega końca dlatego też przyszedł czas na ulubieńców tego miesiąca. Ale nie martwcie się, ulubieńcy roku też się tutaj pojawią i to w formie makijażu już za tydzień. A wracając do grudnia to muszę Wam powiedzieć, że ten miesiąc minął mi zaskakująco szybko. Oczekiwanie na Święta zrobiło swoje, zaraz będziemy świętować Nowy Rok i po grudniu zostaną tylko wspomnienia. No i to właśnie dziś mam dla Was trzy produkty, które w tym miesiącu szczególnie się wybiły i o których musicie przeczytać.
To już dziś! Oczekiwanie na Święta zostaje oficjalnie zakończone. Dziś mamy 24 grudnia czyli Wigilię Bożego Narodzenia. Dla każdego z Nas jest to szczególny dzień, nie tylko pod kątem przebywania z najbliższymi, ale także pod kątem ubioru i makijażu. Dlatego postanowiłam pokazać Wam mój niezbędnik na kolację Wigilijną i w sumie to jestem pewna, że Was to nie zdziwi.
Tydzień temu na Instastory pokazywałam Wam zawartość paczuszki od Sigmy i obiecywałam, że pojawi się pierwsze wrażenie na blogu. No i jestem tutaj po tygodniu z pierwszymi spostrzeżeniami na temat gagatków znajdujących się w paczce. Kto nie widział zawartości na Instagramie to przypominam, że w paczce znalazły się dwa nowe modele pędzli marki Sigma, które swoją drogą, za jakiś czas powinny pojawić się w polskich perfumeriach Sephora, tak więc myślę, że warto Wam o nich powiedzieć.
Każda z Nas ma w swoich kosmetykach takie perełki do których wróci choćby kosztowały milion złotych. No dobra z milionem to może przesadziłam, ale dobrze wiecie o co mi chodzi i tak sobie pomyślałam, że czas podzielić się z Wami pięcioma kosmetykami na które warto wydać trochę więcej. Czasem po prostu nie warto tracić kilka złotych na duperele, a po prostu poczekać i zainwestować w coś lepszego i dlatego dziś przychodzę do Was z moją propozycją na co warto wydać pieniądze.
Ten kto śledzi moje Instastories to wie, że w poniedziałek otrzymałam paczkę powitalną od
Sigmy. Każda z Was, która interesuje się tematem beauty zapewne wie kim jest ta marka i nie muszę jej przedstawiać, ale zrobię to dla tych z Was, które być może nie wiedzą.
Marka Sigma powstała w roku 2009 w USA i głównie słynną z pędzli, które są rewelacyjnej jakości. Aktualnie sama marka tworzy nie tylko pędzle, ale także akcesoria do pielęgnacji ich. Jakby tego było mało to tworzą również kosmetyki kolorowe, które również są na wysokim poziomie.
I tak się złożyło, że sporą część tych dobroci otrzymałam dwa dni temu i dziś chciałabym Wam pokazać je z bliska i opowiedzieć Wam dlaczego wpadły w moje ręce.