Cześć!
Dziś pokażę Wam rezultaty mojego testowania dwóch podkładów do twarzy z górnej półki. Jak dotąd używałam podkładu nie droższego niż 40zł, ze względu oczywiście na zasoby pieniężne. I generalnie nie było by problemu, gdyby nie to, że każdy jaki miałam był za ciemny. Nie dość, że mam jasną cerę to jeszcze dosyć problematyczną. Mowa tutaj o zaczerwienieniach i wypryskach. Dlatego, też bardzo ciężko było mi odszukać podkład idealny. Taki by był w odpowiednim odcieniu oraz miał dobre, długie i matowe krycie. Zatem postanowiłam przetestować dwa podkłady.
Cześć!
Na samym początku chcę życzyć wszystkim jeszcze raz Wesołych oraz spokojnych Świąt Wielkanocnych, by w ten szczególny czas każdy znalazł chwilę dla siebie i rodziny. A wracając do tematu, dzisiaj na tapetę biorę pomadkę z MAC. Ostatnimi czasy długo szukałam pomadki w idealnym, pasującym do mnie odcieniu różu. No i znalazłam!
Cześć!
Święta Wielkanocne już bardzo blisko zatem postanowiłam stworzyć coś co wprawi mnie w ten nastrój mimo śniegu za oknem. Parę dni temu oglądałam Wielkanocne Metamorfozy Doroty Szelągowskiej na TVN Style i totalnie zakochałam się w girlandzie z zajączków. Jako, że uwielbiam Panią Dorotę to nie była bym sobą, gdybym takiej nie stworzyła. W tym miejscu apeluję! Kto jeszcze nie widział Wielkanocnego odcinka to będzie zalinkowany na dole wraz z blogiem Pani Doroty. Koniecznie musicie zobaczyć <3
Tyle słodyczy i prostoty, że aż by się chciało razem z nią wycinać, ciąć malować i śmiać się. A wracając do zajączków, które mnie urzekły, dzisiaj chcę Wam pokazać jak cała zabawa wyglądała u mnie i jakie były to mniej więcej koszty ;)