Nie wiem jak Wy, ale ja już mam dość zimy. Mam dość noszenia kurtek, szalików, czapek i rękawiczek. Marzę o tym by wskoczyć w Conversy, włożyć T-Shirt i wszystko wykończyć skórzaną kurtką. Niestety, za oknem jeszcze zimowo, ale ja się nie dam i choć na chwilę przywołam sobie i, mam nadzieję, Wam wiosnę poprzez pokazanie Wam mojej wiosennej wishlisty. Krótko mówiąc - wiosno przybywaj, bo zakupy same się nie zrobią!
Która z Nas nie lubi ładnie pachnieć? No właśnie. Dlatego też dzisiaj przychodzę do Was ze wpisem na temat perfum, które moim zdaniem są jeszcze nie do końca doceniane i wcale takie nie powinny być
. Mowa tutaj o zapachach z sieciówki ZARA, które skradły moje serce i dziś chcę Wam zaproponować trzy zapachy, w które koniecznie musicie się zaopatrzyć na wiosnę.
Ale ten kwiecień zleciał, nawet nie wiem kiedy i z racji tego, że mamy dziś ostatni dzień miesiąca to przyszedł czas na ulubieńców. Tym razem mam troszkę pielęgnacji, perfum i tylko jedną rzecz z kolorówki. Zaskoczone? Szczerze mówiąc to sama się zdziwiłam, bo u mnie raczej przeważa kolorówka, ale jakoś tak w tym miesiącu nic szczególnego prócz tej jednej rzeczy się nie przewinęło bo stale używam tego samego. Ale już Wam mogę zdradzić, że pod koniec maja będzie tego więcej bo dojdą bardziej przetestowane łupy z Rossmanna. A tymczasem, wróćmy do ulubieńców #kwietnia.
Dzień dobry w niedzielę!
Jak to ostatnimi czasy bywa co niedzielę pojawia się u mnie na blogu nowe zadanie w wyzwaniu
#opróżniamykosmetyczki od
Trusted Cosmetics. To już przedostatnie zadanie i muszę przyznać, że temat dzisiejszy temat jest naprawdę cudowny.
No bo która z nas nie lubi być otoczona pięknymi perfumami? No która? ;)
 |
| Canva.com |
Dzisiaj mam dla Was hity kosmetyczne miesiąca kwietnia czyli innymi słowy mam dla Was ulubieńców tego miesiąca. Pojawiają się już dzisiaj, ponieważ wyjeżdżam na majówkę do mojego Wróbla i nie będę miała dostępu do wszystkich kosmetyków. Muszę przyznać, że kwiecień pozwolił mam poczuć docelową wiosnę. Co prawda dzisiaj jest chłodno, ale bywały już ciepłe dni i to właśnie daje mi motywację i chęć działania. Produkty, które wybrałam towarzyszyły mi w kwietniu bardzo często, więc postanowiłam o nich właśnie napisać. A zatem zapraszam do dalszej lektury!