Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją produktu, który naprawdę mnie zaskoczył. Patrząc tak na niego to wiem, że nigdy nie kupiłabym go tak normalnie w drogerii czy coś. A mam go dlatego, że był dołączony do czerwcowego numeru Glamour. A mowa oczywiście, jak w tytule widać, o błyszczyku upiększającym firmy Catrice.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją klipsów do ściągania hybryd. Z tego co wiem to są już one prawie każdemu dobrze znane, ale wiecie jak to jest. Jak się samemu nie przetestuje to się po prostu nie wie. Jako, że ja już jakiś czas robię sobie hybrydy sama to zdecydowałam się, że kupię te oto klipsy i przetestuje, bo do tej pory hybrydy ściągałam, tradycyjnie, za pomocą folii. A tak dodatkowo przy okazji tego testu pokażę Wam jaki nowy kolor nałożyłam dziś na paznokcie. Tak też zapraszam do lektury i poznania mojej opinii ;)