Kosmetyki Colourpop są już dość dobrze znane w świecie beauty, ale mam wrażenie że wciąż są niedoceniane i dlatego też chciałabym opowiedzieć Wam nieco więcej o tych właśnie kosmetykach. Dziś powiem parę słów zarówno na temat samej marki jak i palety cieni (Yes, Please), która była moim pierwszym zakupem na oficjalnej stronie Colourpop. Jeżeli więc chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat to zapraszam do czytania.
Ociepanie! Recenzji palety cienii to na tym blogu nie było od dobrego roku jak nie od dwóch lat. Tak prawdę mówiąc to kręta jest ta moja makijażowa droga. Tak jak czuję się pewnie w konturowaniu czy rozświetlaniu, czy nawet przy robieniu brwi tak jak przychodzi do makijażu oka to czuję się ultra niepewnie. Dopiero niedawno przełamałam się by wrzucać więcej makijaży na Instagram i to nawet tych, których na 100% pewna nie jestem. No najważniejszy jest Wasz feedback, no ale do rzeczy - wybierając pierwszą paletę od dawna skusiłam się właśnie na tę od Revolution Soph X.
Cześć i czołem!
Wczoraj wspomniałam na Instagramie, że zakupiłam jedną z nowości firmy Wibo. Już od jakiegoś czasu było wiadomo, że Wibo wypuści w marcu kilka nowych produktów i jednym z nich jest coś, co jak tylko zobaczyłam w zapowiedziach to wiedziałam, że muszę to mieć. Jak w tytule widać, jest to paleta cieni do powiek i zaraz Wam powiem jakie są moje pierwsze odczucia.