Grudzień dobiega końca dlatego też przyszedł czas na ulubieńców tego miesiąca. Ale nie martwcie się, ulubieńcy roku też się tutaj pojawią i to w formie makijażu już za tydzień. A wracając do grudnia to muszę Wam powiedzieć, że ten miesiąc minął mi zaskakująco szybko. Oczekiwanie na Święta zrobiło swoje, zaraz będziemy świętować Nowy Rok i po grudniu zostaną tylko wspomnienia. No i to właśnie dziś mam dla Was trzy produkty, które w tym miesiącu szczególnie się wybiły i o których musicie przeczytać.
Nie tylko drogimi kosmetykami żyje człowiek. Kupić coś drogiego, a dobrego to, moim zdaniem, mniejsze wyzwanie od znalezienia perełki za grosze. Dlatego dziś przygotowałam dla Was pięć tanich kosmetyków, na które musicie zwrócić uwagę, bo są naprawdę rewelacyjne. I co najważniejsze, tylko jeden z tych produktów przekracza 20zł dlatego tym bardziej uważam, że powinny się one znaleźć w Waszej kosmetyczce.
Jeżeli śledzicie mnie od jakiegoś czasu, czy to tu czy na Instagramie, to z pewnością zauważyłyście, że jestem freakiem w temacie konturowania. Oglądając miliony filmików na YouTube zaciekawił mnie jeden produkt, który przez długi czas nie chciał pojawić się w Naturze. A jak już w końcu nadszedł dzień, w którym to małe, a raczej duże cudo się pojawiło to musiałam kupić. A mowa tutaj o dużym duo do konturowania marki Wet n' Wild.
Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją trzech produktów jednej marki. Na samym wstępnie warto wspomnieć, że jest to marka Polska i jest ona dostępna w drogeriach Natura. A mowa tutaj o marce Smart Girls Get More. Ja w swojej kolekcji mam trzy produkty i dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moim odczuciami. Mam nadzieję, że jesteście ciekawe ;) Zapraszam!