Czas na kolejny wpis z serii #akcjapielęgnacja. Bardzo dawno temu przy okazji ulubieńców wspominałam Wam o maseczce, która okazała się być strzałem w dziesiątkę kiedy nie mam ochoty na siedzenie dodatkowych 20 minut po kąpieli. Wtedy uznałam, że mała wzmianka o tym produkcie będzie wystarczająca jako, że miałam tylko jego próbkę. Ku mojemu zaskoczeniu w perfumerii Sephora pojawiła się wersja travel tego produktu i myślę, że to właśnie ten czas by przybliżyć Wam produkt marki Clinique, czyli maseczka na noc z serii Moisture Surge.
Czas na kolejny wpis z serii #akcjapielęgnacja, ale tym razem nie skupimy się na jednym produkcie a na całej serii kosmetyków mających na celu oczyścić skórę twarzy. Mowa tutaj o serii Detox, która jest nowością marki Marion. Jak mogłyście zobaczyć jakiś czas temu na Instagramie otrzymałam od tej marki paczkę, a wśród przeróżnych produktów znalazła się właśnie ta oto seria, o której mam już pewne zdanie i dziś przychodzę się z Wami tym podzielić właśnie przy okazji #akcjipielęgnacji.
Dzisiaj pogadam, a właściwie popiszę sobie o czymś o czym jeszcze na blogu nie wspominałam. Jak w tytule widać, chciałabym powiedzieć Wam słów kilka na temat pielęgnacji mojej twarzy. W sumie, nie tylko o samej pielęgnacji, ale też o ulubionych produktach i czemu uważam, że do pielęgnacji trzeba dorosnąć.