Miesiąc temu pisałam Wam o pomysłach na prezenty dla Mam, dlatego też w tym miesiącu nie możemy zapomnieć o Tatusiach. W końcu bez nich również Nas by nie było. Moje propozycje prezentowe, znowu, nie są jakieś ultra odkrywcze, ale myślę że najprostsze rozwiązania mogą okazać się najlepsze. Tym bardziej, że do Dnia Ojca zostało kilka dni i może ktoś z Was jeszcze nie kupił prezentu tu a nuż te propozycje się sprawdzą. Swoją drogą jest to mój pierwszy wpis odnośnie sfery męskiej, no ale czemu nie.
Dzień Matki to bez wątpienia bardzo ważny dzień w roku. To dzień, w którym każda Mama może poczuć się jeszcze bardziej wyjątkowo niż na co dzień. I choć staram się okazywać mojej Mamie miłość i wsparcie każdego dnia to czasem jest ciężko by wszystko było super kolorowe. Dlatego też tego 26-ego maja dokładam wszelkich starań by to był
JEJ dzień. A żeby wszystko było idealne to bez prezentu nie może się obyć i właśnie z tym dziś do Was przychodzę. Mam dla Was cztery pomysły na prezenty dla Waszych Mam, które wydają mi się być najlepsze.
 |
| Kartka pochodzi z bloga: Simplife.pl |
Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was coś zupełnie niezwiązanego z makijażem. Dzisiaj opowiem Wam o czymś, co musi być obecne w moim życiu każdego roku. Ta oto zbawienna dla mnie rzecz to oczywiście kalendarz książkowy, bez którego nie jestem w stanie funkcjonować. Nie wyobrażam sobie, że nie mam go w torebce czy na biurku jak jestem w domu. Jako, że mamy już prawie koniec listopada to postanowiłam w końcu wybrać nowiuteńki kalendarz na rok 2016. Lubię kupować z wyprzedzeniem, bo lubię sobie pouzupełniać wszystko i wystartować z dniem 1-szym stycznia. Szczerze mówiąc, długo się zastanawiałam, który kalendarz wybrać. Dopiero, gdy przez przypadek wyczaiłam na Instagramie to cudo (zaraz się dowiecie) to wiedziałam, że temu oto kalendarzowi chcę powierzyć nadchodzący rok. Proszę o wielkie brawa dla:
Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was nowy TAG. Tym razem jest on czysto kosmetyczny. Mianowicie chodzi o takie kosmetyki, które koniecznie muszę mieć i chcę mieć do końca roku no i nie spocznę póki ich nie będę miała. W skrócie taka tam moja mała chciejlista kosmetyków. Spośród wielu, które chcę i które strasznie mi się podobają wybrałam pięć. Od razu mówię, że nie chodzi tutaj o kosmetyki tanie. Są to takie rzeczy, na które chcę nazbierać pieniądze i wiem, że nie kosztują pięć czy dziesięć złotych. A zatem:
Cześć!
Jako, że za oknem dzisiaj szaro i buro to postanowiłam pokazać Wam makijaż inspirowany kolorowym wiankiem. Przy realizowaniu tego makijażu troszeczkę poddałam się mojej wyobraźni i na pewno nie jest to makijaż na co dzień, ale czasem dobrze jest poeksperymentować.
Macie tak, że odnajdujecie pewną rzecz zakupioną dawno temu i nagle staje się ona waszym nowym ulubieńcem? Bo ja właśnie tak mam! Kilka dni temu znalazłam od dawna nieużywaną pomadkę z Avon'u. Myślę sobie: ''A wypróbuje ją''. Po nałożeniu jej na usta zakochałam się od razu. Od tych właśnie kilku dni to ona króluje u mnie na ustach. A mowa jest tutaj o pomadce Matte Melon.
Cześć!
Święta Wielkanocne już bardzo blisko zatem postanowiłam stworzyć coś co wprawi mnie w ten nastrój mimo śniegu za oknem. Parę dni temu oglądałam Wielkanocne Metamorfozy Doroty Szelągowskiej na TVN Style i totalnie zakochałam się w girlandzie z zajączków. Jako, że uwielbiam Panią Dorotę to nie była bym sobą, gdybym takiej nie stworzyła. W tym miejscu apeluję! Kto jeszcze nie widział Wielkanocnego odcinka to będzie zalinkowany na dole wraz z blogiem Pani Doroty. Koniecznie musicie zobaczyć <3
Tyle słodyczy i prostoty, że aż by się chciało razem z nią wycinać, ciąć malować i śmiać się. A wracając do zajączków, które mnie urzekły, dzisiaj chcę Wam pokazać jak cała zabawa wyglądała u mnie i jakie były to mniej więcej koszty ;)