Może i jest to banalne powiedzenie, ale muszę to powiedzieć: Jak ten czas zapieprza. Jeszcze chwilę temu cieszyłam się z weekendu majowego a za chwilę będzie trzeba powitać czerwiec. Z jednej strony się cieszę, bo wakacje a z drugiej nie bo muszę pewne rzeczy ogarnąć a nie zawsze ma się na to tyle czasu ile by się chciało mieć. Domyślam się, że część z Was też tak się czuje i doskonale wie o czym mówię.
No, ale czas opowiedzieć Wam o moich trzech ulubieńcach, którzy naprawdę podbili moje serce w tym miesiącu.
Czym dla Was jest TLEN? Dla mnie bez wątpienia jest to coś bez czego nie bylibyśmy w stanie żyć. Co ciekawe, tlen może być wykorzystywany nie tylko do oddychania, ale także w kosmetykach, a dokładniej w pielęgnacji. Tę innowacyjną tlenową formułę wprowadza marka O2 Skin, która bez dwóch zdań jest nową marką na rynku. Jakiś czas temu mówiłam Wam, że na Meet Beauty otrzymałam prawie całą serię kosmetyków od O2 Skin i dziś na pierwszy ogień idzie ich serum tlenowe, czyli
Oxygen Water.
Od jakiegoś czasu lepiej sprawują mi się gąbeczki do nakładania podkładu niżeli pędzle. A pamiętacie jak zarzekłam się jak bardzo jestem po stronie pędzli i gąbki są nie dla mnie? Kobieta zmienną jest i to nawet w tej kwestii. Dziś opowiem Wam o gąbeczce marki Sigma Beauty, która jest totalnie nietypowa i zrobiła na mnie duże wrażenie. 3DHD Blender to bez lateksowa gąbka, która zaskakuje swoim kształtem. A czy jakością też?