Cieplutko, cieplusieńko...
Cześć!
Jako, że pierwszy śnieg za oknem jest to czas przyodziać zimowe obuwie i to właśnie o nim chciałabym dzisiaj z Wami podyskutować. A dlaczego? A dlatego, że buty które towarzyszą mi niezmiennie od 4 lat są bardzo kontrowersyjne. Jedni z Was je kochają a drudzy nienawidzą. A mowa tutaj oczywiście o Emu.
