W pierwszą niedzielę grudnia witam się z Wami i zarazem żegnam, ponieważ dziś jest ostatni wpis poświęcony akcji blogerskiej #tokoniec. Ale nie myślcie sobie, że to koniec ze wpisami w niedzielę. Zanim przejdę do sedna chciałabym podziękować Patrycji z bloga BeautypediaPatt za zaproszenie do wzięcia udziału w tej akcji, bo była to dla mnie świetna zabawa. Szczególnie, że przez tę akcję odważyłam się zrobić pierwszy wpis ze stylizacją. Było świetnie i mam nadzieję, że to nie ostatnia taka akcja. A teraz przechodzimy do sedna sprawy - dziś przedstawiam Wam pięć kosmetyków, które są niezbędne na zimę!
Gdyby każdy kosmetyk sprawdzał się u każdego to byłoby zbyt pięknie. Niestety, zdarza się tak, że coś co u jednego jest hitem u drugiego może okazać się kompletną klapą. Osobiście staram się sprawdzać co kupuje, ale nawet po przeczytaniu tysiąca recenzji coś może pójść nie tak. Co prawda, nieczęsto natrafiam na słabe kosmetyki, ale jak już trafię to chciałabym się z Wami tym podzielić. Pamiętajcie jednak, że coś co się nie sprawdziło u mnie to nie znaczy, że jest złe. Po prostu myśmy się nie polubili i chciałabym powiedzieć dlaczego.
Cześć!
Koniec sierpnia zwiastuje nie tylko koniec wakacji, ale także ulubieńców tego miesiąca. Co prawda moje wakacje jeszcze się nie kończą, ale doskonale znam ten ból i postaram się go Wam złagodzić prezentując ulubieńców sierpnia. Być może coś z tych produktów Was oczaruje i postanowicie umilić sobie ostatni dzień wakacji wizytą w sklepie. ;)