Heja, hej!
Kilka dni temu przygotowując się do podróży pomyślałam, że fajnie będzie powiedzieć Wam jaki mam sposób na to by nie zapomnieć spakować wszystkich potrzebnych kosmetyków na wyjazd. Jak wiecie moje kosmetyki do makijażu zajmują dwie szuflady, także troszkę tego jest i nie mam ochoty zabierać wszystkiego dlatego też stawiam na najpraktyczniejsze produkty. A jak to robię, że nie zapomnę o czymś Pierwszym krokiem w przygotowywaniu się do wyjazdu jest sporządzenie listy kosmetyków...
Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was coś zupełnie niezwiązanego z makijażem. Dzisiaj opowiem Wam o czymś, co musi być obecne w moim życiu każdego roku. Ta oto zbawienna dla mnie rzecz to oczywiście kalendarz książkowy, bez którego nie jestem w stanie funkcjonować. Nie wyobrażam sobie, że nie mam go w torebce czy na biurku jak jestem w domu. Jako, że mamy już prawie koniec listopada to postanowiłam w końcu wybrać nowiuteńki kalendarz na rok 2016. Lubię kupować z wyprzedzeniem, bo lubię sobie pouzupełniać wszystko i wystartować z dniem 1-szym stycznia. Szczerze mówiąc, długo się zastanawiałam, który kalendarz wybrać. Dopiero, gdy przez przypadek wyczaiłam na Instagramie to cudo (zaraz się dowiecie) to wiedziałam, że temu oto kalendarzowi chcę powierzyć nadchodzący rok. Proszę o wielkie brawa dla: