A czy Ty masz już swój kalendarz? | The Wonder Market

Do końca roku już bliżej niż dalej dlatego też listopad i grudzień to dobry czas na znalezienie kalendarza idealnego. Wy wiecie, że ja bez plannera ani rusz dlatego też w tym temacie jestem szczególnie wybredna. Jednakże w tym roku nie miałam problemu  z wyborem nowego kalendarza, ponieważ po raz drugi sięgnęłam po Plannera marki The Wonder Market. Kto śledzi mnie na Instagramie to wie, że planner towarzyszył mi cały rok i jest po prostu idealny. A skoro coś jest idealne to się tego nie wymienia, czy nie mam racji? 

Muszę przyznać, że organizacja czasu z tym Plannerem była czystą przyjemnością i dlatego też w tym roku kupiłam ponownie kalendarz tej marki. Ku mojemu zaskoczeniu jakiś czas po tym jak dotrał mój kalendarz marka The Wonder Market zaproponowała mi współpracę. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam i z wielkim uśmiechem postanowiłam przyjąć ich propozycję, bo skoro i tak ich uwielbiam to dlaczego mam nie napisać o tym tutaj ;)

No, ale zacznijmy od początku. Markę The Wonder Market tworzą dwie dziewczyny: Ewelina i Ola i muszę przyznać, że dają sobie świetnie radę. Ich Plannery są idealne dla kobiet, które lubią minimalistyczne, lekkie i piękne kalendarze. Dla mnie jest to strzał w dziesiątkę. W tym roku (jak widać na zdjęciu powyżej) towarzyszył mi planner z motywem dżungli jednakże na następny rok wybrałam coś innego, ale nie martwcie się dżungla w tym roku też jest! 


Jak widać dżungla również została, ale w wersji z czernią i muszę przyznać, że ma coś w sobie. Ja jednak wybrałam dla siebie Dotsy, które moim zdaniem są idealne. Prócz tych dwóch szat graficznych znajdziecie jeszcze granatowe paski Navy oraz kolorową mozaikę o nazwie Hot Summer. Prócz nowych szat graficznych pojawiły się również nowe rodzaje plannerów. Do rozkładu tygodniowego dołączył rozkład tygodniowy z miejscem na notatki oraz rozkład dzienny. Dziś zaprezentuje Wam rozkłady tygodniowe, a dzienny oczywiście podlinkuję. 



Dla mnie jest to rozkład idealny. W moim trybie życia potrzebuje widzieć cały tydzień i mieć możliwość bycia na bieżąco z tym co się dzieje. Dla niektórych miejsca może być za mało, ale wtedy należy sięgnąć po wersje dzienną i problem z głowy. Jeżeli zaś macie takie same potrzeby jak i ja to rozkład tygodniowy będzie dla Was idealny. Co najważniejsze, możemy go wrzucić do torebki i nawet nie odczujemy, że go tam mamy. Jest lekki, odporny na zabrudzenia i dopasowany do kobiecej torebki. 



A tutaj jedna z nowości, która pojawiła się w tym roku. Rozkład tygodniowy z dodatkową kartką na notatki. Jest to bardzo fajne rozwiązanie jeżeli nie macie wielu spotkań, ale potrzebujecie coś ważnego zapisać. Ten Planner wędruje do mojej Mamy, która właśnie ma takie potrzeby i zdradzę Wam sekret - moja Mama jest zachwycona i już nie może doczekać się Nowego Roku. 

A co ciekawe - obu Plannerów możecie używać już od 4 grudnia! Jeżeli chodzi o wersje dzienną (Daily 109zł) to zostawiam Wam link tutaj, ale mogę Wam powiedzieć tyle że będzie on idealny dla tych z Was, które zapisują baaaaaardzo dużo. 

Prócz takiego standardowego rozkładu w środku kalendarza znajdziemy tam także kilka bardzo przydatnych zakładek, które pomogą nam w planowaniu czasu. Przyjrzyjmy się im bliżej.

Rozkład miesięczny z wypisanymi najważniejszymi Świętami 


Podział na cele kwartalne (wiosna/lato/jesień/zima)


Comiesięczne priorytety


Monitoring wydatków, który swoją drogą mnie pogrąży :D


Sam Planner posiada jeszcze więcej ciekawych i przydatnych zakładek, ale to już Wasza w tym głowa żeby się z nimi zapoznać. A żeby Wam to ułatwić dziewczyny z The Wonder Market przygotowały specjalny kod rabatowy dla moich czytelników dzięki któremu otrzymacie rabat -10% na kupno swojego wymarzonego plannera. 

Kod rabatowy na -10%: chmielova

Kod jest aktywny od teraz aż do niedzieli. ;) 

Mam nadzieję, że skusicie się na jakiś kalendarz, bo naprawdę warto! <3 

Ściskam, Chmielova!
______________________________________________
Znajdź mnie!  

chmielovaa@gmail.com

www.instagram.com/chmielova

www.facebook.com/chmielova

18 komentarzy:

  1. Mam:) I powoli zaczynam go wypełniać planami na nowy rok:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to kupię pewnie znowu jakiś kalendarz w Biedronce :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja akurat rzadko sięgam po tego typu kalendarze. Pewnie kupię jakiś zwykły, a i tak większość czasu przeleży.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudoooowny! Chociaż ja od tego roku prowadzę bullet journal i sprawdza się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O widzisz wreszcie coś idealnego dla mnie może bym sobie zaczeła planowac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze nie mam kalendarza na Nowy Rok...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ślicznie wyglądają te notesy

    OdpowiedzUsuń
  8. Wprawdzie kupiłam już sobie kalendarz na 2018 rok, ale taki planner by mi się przydał. Zwłaszcza ten tygodniowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupiłam Paperdot w Empiku;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam, ale jest brzydki i muszę kupić coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow bardzo ładne i praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawie wygląda ten organizer. Ale ja drugi rok wierna CzaroMarownikowi, księżycowemu kalendarzowi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardo fajny organizer. Podoba mi się. Zaraz przejrzę ofertę sklepu, może zamówię ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny jest ten planer! Sama chyba też się na taki skusze. Organizacja to podstawa skuteczności. A ja uwielbiam mieć wszystko rozpisane i zaplanowane.

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne te kalendarze, ja mam taki malutki do torebki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wlasnie przypomnialas mi , ze musze kupic sobie nowy kalendarz :D

    OdpowiedzUsuń

:)

* Dziękuje za każdy komentarz
* Jeżeli chcesz ze mną nawiązać współpracę to zachęcam do napisania maila: chmielovaa@gmail.com
Copyright © 2014 Chmielova , Blogger