Akcja pielęgnacja: Moisture Surge Overnight Mask | Clinique

Akcja pielęgnacja: Moisture Surge Overnight Mask | Clinique


Czas na kolejny wpis z serii #akcjapielęgnacja. Bardzo dawno temu przy okazji ulubieńców wspominałam Wam o maseczce, która okazała się być strzałem w dziesiątkę kiedy nie mam ochoty na siedzenie dodatkowych 20 minut po kąpieli. Wtedy uznałam, że mała wzmianka o tym produkcie będzie wystarczająca jako, że miałam tylko jego próbkę. Ku mojemu zaskoczeniu w perfumerii Sephora pojawiła się wersja travel tego produktu i myślę, że to właśnie ten czas by przybliżyć Wam produkt marki Clinique, czyli maseczka na noc z serii Moisture Surge. 



TAG: 3 kosmetyki bez których nie wyobrażam sobie życia | MAC Cosmetics  Wibo

TAG: 3 kosmetyki bez których nie wyobrażam sobie życia | MAC Cosmetics Wibo

Jeżeli miałybyście się określić jakie trzy kosmetyki zabieracie ze sobą na bezludną wyspę, to co by to było? Na co byście postawiły? Jest to dla Was trudna kwestia czy może w ciemno wiecie co na pewno znalazłoby się w Waszych kosmetyczkach? Ja wiem z czym rozstać się nie potrafię i co u mnie jest na pierwszych trzech miejscach, dlatego dziś przychodzę do Was z moimi trzema kosmetykami bez których nie wyobrażam sobie życia. 

Szaleństwo zakupowe, czyli promocja Rossmann -55%/-49% | Wibo Maybelline Lovely

Szaleństwo zakupowe, czyli promocja Rossmann -55%/-49% | Wibo Maybelline Lovely

Już za dwa dni rusza kolejna edycja promocji w Rossmannie. Która z Was już zaciera łapki na zakupy? Ja powiem Wam szczerze, że tak jak kiedyś szalałam na tej promocji tak teraz podchodzę do niej z dystansem i kupuję tylko to co mam sprawdzone. Dlatego też dziś przychodzę do Was z kosmetykami, które moim zdaniem, są godne uwagi.

gotyk, czerń i mrok | Pierwsze wrażenie: kosmetyki Kat Von D

gotyk, czerń i mrok | Pierwsze wrażenie: kosmetyki Kat Von D

O kosmetykach tej Pani jest w Polsce bardzo głośno i uważam, że nie bez powodu. Pomijając jakość tych kosmetyków są one wyjątkowe np. pod względem designu jej produktów. Dla mnie premiera kosmetyków Kat była szczególna, jako, że śledziłam jej osobę od wielu lat i podziwiałam za to co robi. Pamiętam jak dziś, siedziałam z tatą, oglądaliśmy razem LA Ink i co odcinek twierdziłam, że Kat jest niesamowita i chciałabym mieć tatuaż właśnie z jej ręki. Tatuażu od niej nie mam, ale mam trzy kosmetyki, które zasługują na uwagę. Tak, więc jeżeli jeszcze się nie skusiłyście na nic to być może przekonam Was do zakupu tychże kosmetyków ;)

Pełne krycie bez efektu maski z podkładem Infallible Total Cover | L'Oreal

Pełne krycie bez efektu maski z podkładem Infallible Total Cover | L'Oreal

Będąc w UK nie mogłam przejść obojętnie obok szafy marki L'Oreal, która tam oferuje nieco więcej produktów w przeciwieństwie do Polski. Jak wiecie kilka z nich przyleciało ze mną do Polski a wraz z nimi podkład, który oferuje pełne krycie bez obciążenia skóry a mowa tutaj o Infallible Total Cover. Testując go już ponad dwa tygodnie przyszedł czas na podzielenie się z Wami moją opinią, a nóż ktoś wybiera się do UK i planuje zakupy ;)


Ulubieńcy #września | Marion  Essence  Laura Mercier

Ulubieńcy #września | Marion Essence Laura Mercier

Wrzesień przeminął zdecydowanie za szybko, ale muszę przyznać, że był to wyjątkowy miesiąc. I choć za oknem pogoda totalnie nie dla mnie i zwykle marudzę na ten miesiąc to w tym roku nie potrafię. Mój wyjazd do Londynu wygrał wszystko i za sprawą tego nie mam prawa narzekać ;) Ale dzisiaj nie o tym, dzisiaj mam dla Was trójkę ulubieńców kosmetycznych z tego miesiąca. Skromnie, bo skromnie, ale zrewanżuje się w październiku. 

Galaktyczny manicure | Nowości marki Claresa

Galaktyczny manicure | Nowości marki Claresa

Dziś witam się z Wami nietypowo, ponieważ w poniedziałek i to wszystko za sprawą marki Claresa, która ma premierę swoich jesiennych nowości. Prócz kilku nowych kolorów poznamy również nową linię Blink, która nada charakteru niejednemu mani. Współpraca z tą marką dała mi możliwość przetestowania ich wcześniej i wyczarowania dla Was hybrydowego manicure, który wyszedł mi iście galaktyczny. Ale zanim go zobaczycie to zapraszam na prezentację nowości. 

Baby, it's cold outside | jesienna wishlist

Baby, it's cold outside | jesienna wishlist

Choć kalendarzowa jesień gości u nas od wczoraj to jesienna pogoda rozgościła się już na dobre, a co za tym idzie? Człowiek burito wersja jesienno-zimowa. Nie ukrywam, jestem człowiekiem kochającym słońce i ciepło, dlatego też co roku łapie mnie jesienna chandra. Ale żeby nie było aż tak pesymistycznie to szykuję sobie listę rzeczy potrzebnych do bycia choć odrobinkę szczęśliwszym burito. ;) Dlatego też dziś zapraszam na jesienną wishlistę. 


Londyn: zakupy i wrażenia | Maybelline  Kiehls  YSL  London Eye  Harry Potter

Londyn: zakupy i wrażenia | Maybelline Kiehls YSL London Eye Harry Potter

Już na samym początku muszę Wam powiedzieć, że ten wpis będzie naprawdę długi i bogaty w zdjęcia, dlatego też polecam zrobić sobie kawę albo herbatę. Jak wiecie jestem już w Polsce i szczerze muszę Wam przyznać, że z bólem serca wracałam do kraju. Będąc w Londynie osiem dni totalnie zakochałam się w tym mieście i wracać mi się nie chciało. No ale wiecie jak jest - wszystko co dobre szybko się kończy. Ale nie ma tego złego! Zakupy zrobiłam z przytupem i jak sobie o nich myślę to mam wyrzuty sumienia, serio! A jako, że spora część z Was chciała zobaczyć moje łupy tutaj dlatego też zapraszam na londyńskie zakupy.


Ulubione czerwone pomadki | MAC  Too Faced  NYX

Ulubione czerwone pomadki | MAC Too Faced NYX

Co jak co, ale czerwona pomadka jest moim must have niezależnie od okazji. Uwielbiam ją nosić zarówno na co dzień jak i na wieczór. Wiadomo, kiedy sytuacja wymaga wybieram coś innego niż moją ukochaną czerwień. No bo nie ma co ukrywać, czerwona pomadka jest odważna i zwraca na siebie uwagę. Ja ją osobiście uwielbiam i nieskromnie powiem, że dobrze mi w tym kolorze. Jeżeli zaś chodzi o moje zbiory pomadkowe to czerwieni mam zdecydowanie najwięcej i dlatego też dziś przychodzę do Was z trójką wspaniałych, czyli trzema pomadkami, po które sięgam w ciemno.

Akcja pielęgnacja: seria Detox | Marion

Akcja pielęgnacja: seria Detox | Marion

Czas na kolejny wpis z serii #akcjapielęgnacja, ale tym razem nie skupimy się na jednym produkcie a na całej serii kosmetyków mających na celu oczyścić skórę twarzy. Mowa tutaj o serii Detox, która jest nowością marki Marion. Jak mogłyście zobaczyć jakiś czas temu na Instagramie otrzymałam od tej marki paczkę, a wśród przeróżnych produktów znalazła się właśnie ta oto seria, o której mam już pewne zdanie i dziś przychodzę się z Wami tym podzielić właśnie przy okazji #akcjipielęgnacji. 

Baby blue + fioletowy Ice Crash = manicure ideany! | Claresa

Baby blue + fioletowy Ice Crash = manicure ideany! | Claresa

Z ogromną przyjemnością przychodzę tutaj do Was z tym wpisem, ponieważ jakiś czas temu udało mi się nawiązać współpracę z marką lakierów hybrydowych CLARESA. W ramach współpracy otrzymałam od tej marki paczuszkę z dobrociami do manicure i dziś nadszedł czas na pierwszą odsłonę tych lakierów w akcji. Jeżeli jesteście ciekawe to zapraszam ;)


Wymarzona podróż: Londyn | Plany na zakupy

Wymarzona podróż: Londyn | Plany na zakupy

Za kilka dni wyruszam wraz z moim chłopakiem na pierwszą podróż samolotem, nasz cel to Londyn. Część z Was wie, że studiuję filologię angielską i też wie jak wielkim marzeniem jest dla mnie odwiedzenie Anglii. I pewnie tylko domyślacie się jak bardzo jestem tym wszystkim podekscytowana i na samą myśl, że to już za chwilę cieszę się jak cholera. Wraz z moim wyjazdem poczynią się zakupy, zarówno kosmetyczne jak i ubraniowe. W związku z tym kilka dni temu zapytałam Was na Instagramie czy chciałybyście poczytać o tym co planuję kupić i zwiedzić. Większość z Was wybrała temat zakupów także samo zwiedzanie zostawimy sobie na wpis po powrocie, a dziś pokrótce przedstawię Wam kosmetyki, które z pewnością trafią w moje ręce. 


Krycie pod kontrolą? | NYX Total Control Drop Foundation

Krycie pod kontrolą? | NYX Total Control Drop Foundation

Prócz pomadek i produktów do konturowania największą frajdę sprawia mi testowanie podkładów. Tak też jak się domyślacie dziś przygotowałam dla Was recenzję podkładu, na którego miałam straszną ochotę. Mowa tutaj o podkładzie marki NYX Total Control Drop Foundation, który rzekomo pozwala na regulację i kontrolowanie stopnia krycia. A czy u mnie jest to pod kontrolą? Sprawdźcie same!


Ulubieńcy #sierpnia | MAC  MIYA Cosmetics  Bell

Ulubieńcy #sierpnia | MAC MIYA Cosmetics Bell

Niech ktoś mi wyjaśni dlaczego letnie miesiące mijają sto razy szybciej. Jak co roku jestem tym niepocieszona i końcem sierpnia robi mi się po prostu smutno, że mój ulubiony czas w całym roku dobiega końca. Ale nie ma tego złego, bo w tym roku ten czas był magiczny a przede mną jeszcze wyjazd do Londynu także nie ma co marudzić. Zanim cokolwiek powiem Wam więcej o moim wyjeździe to dziś powiem Wam o ulubieńcach miesiąca sierpnia. Miesiąca, który zwiastuje koniec wakacji a początek czegoś nowego.

50 twarzy Chmielovej | RayBan  Gloomy Sunday  Brylove

50 twarzy Chmielovej | RayBan Gloomy Sunday Brylove

Życie okularnicy wcale nie musi być nudne i wkurzające ze względu na obowiązek noszenia okularów. A mówię tak, ponieważ nieraz spotkałam się z tym, że ludzie narzekają na to, że muszą je nosić i że wcale im się to nie podoba. Z drugiej zaś strony napotkałam na swojej drodze osoby, które namawiały mnie do noszenia soczewek twierdząc, że jest to wygodniejsze i lepsze. Powiem tak - dla każdego coś dobrego, a ja kocham okulary, bo pozwalają mi na bawienie się modą. I dlatego dziś przygotowałam dla Was wpis o tym jak kształt oprawek zmienia wygląd i jak świetnie uzupełnia stylizacje. 


Czy ta woda życia doda? | Prep+Prime FIX+

Czy ta woda życia doda? | Prep+Prime FIX+

Mgiełki do twarzy to temat, który uwielbiam i chętnie sięgam po różne produkty tego typu. Przez moje dłonie przewinęła się już mgiełka z Golden Rose, Inglota i Makeup Revolution. Jak widać każdy z tych produktów mieścił się w granicach 40zł co, moim zdaniem, jest przystępną ceną jak na tego typu produkt. Jednakże od jakiegoś czasu po mojej głowie chodziła słynna mgiełka z MAC, taaaak, mowa tutaj o Fix+, który jest Świętym Graalem wielu z Was. A czy moim? Sprawdźcie same!


Porozmawiajmy o życiu #1 | Komentarze, obserwacje i inne zasięgi

Porozmawiajmy o życiu #1 | Komentarze, obserwacje i inne zasięgi

Ostrzegam, dziś będę marudzić i to tak dość poważnie, dlatego też jeśli nie masz ochoty na publicznie wylaną żółć to proponuję przejść do starych wpisów albo po prostu wyjść. No to tak słowem wstępu żebyście wiedziały, że dziś porozmawiamy o życiu. Od dawna chodził mi po głowie ten wpis, ale dopiero dziś postanowiłam go opublikować. Mianowicie, od dłuższego czasu obserwuje społeczność na Instagramie czy Facebooku i muszę przyznać, że już nie potrafię być spokojna dlatego chciałabym wtrącić swoje pięć groszy w temacie komentarzy, obserwacji i tym podobnym rzeczom.

Akcja pielęgnacja: Idealny krem na lato | Miya Cosmetics

Akcja pielęgnacja: Idealny krem na lato | Miya Cosmetics

Powracam do Was z serią wpisów #akcjapielęgnacja, bo ostatnimi czasy jakoś tak ich miało. Gdzieś tam pojawiały się produkty do pielęgnacji, ale jednak stwierdziłam, że lubię o nich mówić przy okazji tej właśnie serii. Jak wiecie, moim ulubionym kremem na dzień była wersja travel kremu marki Clinique. Jednakże, gdy za oknem zaczęły szaleć afrykańskie upały (absolutnie nie narzekam, wręcz chcę więcej) to moja skóra potrzebowała czegoś więcej w ciągu dnia. Pierwszy raz widziałam jak bardzo moja skóra prosi o coś mocniejszego na dzień, a najbardziej było to widać po czole, które totalnie wysuszyło się na wiór. I to właśnie skłoniło mnie do sięgnięcia po krem marki MIYA Cosmetics, myWONDERBALM w wersji różowej I love me. 

Rozdanie na Instagramie | moov MOIA Biolove

Rozdanie na Instagramie | moov MOIA Biolove

Kiedy na Instagramie wybił okrągły tysiąc niesamowicie się ucieszyłam i postanowiłam Wam za to podziękować w formie rozdania. Możecie spytać: ''Po co ten wpis?'' A po to by pokazać Wam z bliska nagrodę, którą możecie wygrać właśnie na Instagramie. Wybierając kosmetyki dla Was chciałam by były to dobrze mi znane, bardzo lubiane, ale też nie wszędzie dostępne produkty. Wybór padł na kilka kosmetyków ze sklepu Kontigo i marek, które dostępne są tylko tam. 


5 kosmetyków, które u mnie się NIE sprawdziły | Wibo Avon Ziaja Tołpa

5 kosmetyków, które u mnie się NIE sprawdziły | Wibo Avon Ziaja Tołpa

Gdyby każdy kosmetyk sprawdzał się u każdego to byłoby zbyt pięknie. Niestety, zdarza się tak, że coś co u jednego jest hitem u drugiego może okazać się kompletną klapą. Osobiście staram się sprawdzać co kupuje, ale nawet po przeczytaniu tysiąca recenzji coś może pójść nie tak. Co prawda, nieczęsto natrafiam na słabe kosmetyki, ale jak już trafię to chciałabym się z Wami tym podzielić. Pamiętajcie jednak, że coś co się nie sprawdziło u mnie to nie znaczy, że jest złe. Po prostu myśmy się nie polubili i chciałabym powiedzieć dlaczego. 

Szarość, złoto i czerń - połączenie idealne w hybrydowym mani | Semilac Pierre Rene

Szarość, złoto i czerń - połączenie idealne w hybrydowym mani | Semilac Pierre Rene

Nie często pojawiają się u mnie wpisy paznokciowe, ale ostatnio poczułam potrzebę pokombinowania ze zdobieniami. Tak sobie pomyślałam, że skoro lubię robić hybrydy i robię je sobie już dość długi czas to nadszedł ten moment, aby poszerzyć swoje umiejętności i pobawić się kolorami. I z tej zabawy powstał manicure idealny, rodem z Instagrama.

ULUBIEŃCY #LIPCA | SKIN79 KONTIGO MOIA MAC

ULUBIEŃCY #LIPCA | SKIN79 KONTIGO MOIA MAC

Lipiec był dla mnie miesiącem odpoczynku, ale i pracy. Odpocząć, odpoczęłam od uczelni, od tego całego szumu wokół niej, no i od nauki rzecz jasna. Jeżeli zaś chodzi o pracę, to pracowałam nad ulepszeniem samej siebie, swoich umiejętności związanych z fotografią i blogowaniem. Uczę się nowych rzeczy, nowych technik i mam nadzieję, że choć troszkę to widać. Lipiec zleciał w tempie ekspresowym, to fakt, ale pierwszy raz od dłuższego czasu nie miałam problemów z wytypowaniem ulubieńców. 


NOCNE SPA Z VICHY AQUALIA THERMAL | PIERWSZE WRAŻENIE

NOCNE SPA Z VICHY AQUALIA THERMAL | PIERWSZE WRAŻENIE

Pielęgnacja w ciągu nocy jest tak samo ważna, jak pielęgnacja za dnia. Ba, powiedziałabym, że wieczorna pielęgnacja jest ważniejsza i bardziej wymagająca. Chyba każda z nas po całym dniu szuka ukojenia i odpoczynku. Ja mając skórę mieszaną uwielbiam fundować swojej cerze kopa nawilżającego na noc, który zapewni mi regenerację po całym dniu, ale i przygotowanie na kolejny dzień. I dlatego też dziś przychodzę do Was z pierwszym wrażeniem odnośnie kremu na noc marki Vichy z serii Aqualia Thermal (Night SPA). 

Total Matt Effect z pudrem ryżowym | Wibo

Total Matt Effect z pudrem ryżowym | Wibo

Zmatowienie skóry przy cerze mieszanej jest jak na wagę złota. No bo która z nas chce biegać z nieładnie świecącą się twarzą już po kilku godzinach? No właśnie! Wiecie, jak błysk to tylko kontrolowany nawet w dużej ilości, ale w miejscach w których tego chcemy a nie wszędzie. Dlatego dziś przychodzę do Was z recenzją pudru ryżowego marki Wibo, który ma zapewnić mat na długi czas. 

Znacie mnie już na tyle, że wiecie jak bardzo lubię matowy efekt na buzi. Nie chodzi tutaj o płaski mat, ale o taki który przytrzyma wszystko na swoim miejscu a spryskany mgiełką nabierze satynowego wykończenia. Taki efekt uzyskuje przy innym pudrze marki Wibo, znanym już wszystkim, który się zwie Fixing Powder. Dziś marka Wibo poszła level wyżej i przedstawia nam puder ryżowy, który ma być idealny jeżeli chodzi o długotrwałe utrzymanie makijażu przy matowym wykończeniu, a czy tak jest?


Tak jak wspomniałam, producent obiecuje że prócz utrzymania makijażu w ryzach, ten oto puder skontroluje wydzielanie sebum oraz nie zapcha nam porów. Jeżeli chodzi o samo utrwalenie makijażu to muszę przyznać, że jest na takim samym poziomie jak przy pudrze marki Paese, czyli krótko mówiąc - rewelacja. Testowałam go na wielu podkładach i korektorach, i muszę przyznać, że przez wiele godzin moja cera pozostaje matowa, a jak już się zaczyna świecić to jest to na tyle w porządku, że nie ma potrzeby poprawiania makijażu.

Wiem, że wiele z Was lubi wiedzieć co znajduje się w kosmetyku dlatego też przedstawiam Wam skład pudru w Wibo:
Oryza Sativa Starch, Magnesium Stearate, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Hexylene Glycol. 

Przyrównując go do pudru z Paese to muszę przyznać, że skład jest prawie taki sam i różni się tym, że Wibo nie jest perfumowany co bardziej mi się podoba i myslę, że więcej osób go polubi właśnie z tego powodu. 


Sam puder jest zmielony bardzo drobno co pozwala na baking, który swoją drogą, jest naprawdę świetny jeżeli w niektórych miejscach potrzebujecie dodatkowej trwałości. A z tym pudrem macie to jak w banku.


Podsumowując, nie ma co ściemniać, jest to naprawdę fajny puder ryżowy, który będzie dobry dla każdej z Was potrzebującej mocnego matu na swojej skórze bez uczucia ściągnięcia. Sam puder znajdziecie w Rossmannie i mam dla Was świetną wiadomość - jest na przecenie i dorwiecie go za 13,59zł ;) 

Cena standardowa: 16,99zł/5,5g

Swoją drogą trzeba przyznać, że marka Wibo prężnie się rozwija i coraz częściej mamy do czynienia ze świetną jakością za niewielkie pieniądze. Tak trzymać!

Dajcie znać czy macie już ten puder i jak się sprawuje. ;)
Ściskam, Chmielova
__________________________________________

Znajdź mnie!

www.instagram.com/chmielova

www.facebook.com/chmielova

chmielovaa@gmail.com

HAUL: MAC | PROMOCJA 3 ZA 2

HAUL: MAC | PROMOCJA 3 ZA 2

Nie skorzystanie z promocji w MAC byłoby po prostu grzechem. Do końca miesiąca lipca trwa promocja  3 za 2, i najtańszy produkt z całej trójki dostaniecie za jednego grosza. No sami powiedzcie, czy to nie jest świetna okazja na kupienie nowych produktów? No właśnie! Dlatego też ja skorzystałam i przychodzę do Was z produktami na które skusiłam się będąc w MAC. 

TOP 5: Pomadki w odcieniu nude | NYX moov KOBO Golden Rose

TOP 5: Pomadki w odcieniu nude | NYX moov KOBO Golden Rose

Choć częściej sięgam po czerwienie to zdarza mi się sięgać po pomadki w odcieniu nude. Szczerze powiedziawszy, mam ich dość sporo w swojej kolekcji i jak mam ochotę na coś jaśniejszego albo sytuacja wymaga mniej odważnego koloru to z przyjemnością wybieram coś nudziakowego. Dlatego też dziś przygotowałam dla Was pięć pomadek po które sięgam najchętniej i mam nadzieję, że po przeczytaniu skusicie się na któryś z moich typów. 

Idealny odcień szarości? Oczywiście! | Semilac 183 Grey Pepper

Idealny odcień szarości? Oczywiście! | Semilac 183 Grey Pepper

Zacznę od tego, że moja kolekcja lakierów hybrydowych wcale nie jest taka duża. Posiadam zaledwie kilka kolorów, które maltretuję na zmianę, ale za to jak już zbieram się do zakupu nowego koloru to jest to przemyślane milion razy. Jak już zapewne zdążyłyście się domyśleć to dziś będzie o moim nowym nabytku, który okazał się być miłością od pierwszego wejrzenia i coś czuję, że będę go teraz nosić cały czas. Tak też przedstawiam Wam cudownego szaraczka marki Semilac z kolekcji Flavours, 183 Grey Pepper.

Q&A: Praca, kosmetyki, magisterka.

Q&A: Praca, kosmetyki, magisterka.

Kilka dni temu pod zdjęciem na Instagramie (klik) zaprosiłam Was do pierwszego Q&A i postanowiłam, że w ramach czwartkowego wpisu odpowiedzi pojawią się właśnie tutaj. Co prawda za wiele pytań nie padło, ale mimo to uważam, że jest to świetna droga do powiedzenia czegoś więcej o sobie. Kto ciekawy, to zapraszam do dalszej części wpisu. 

Letnia #wishlist

Letnia #wishlist

Słońce i lato w pełni tak też stwierdziłam, że podzielę się z Wami moimi planami na letnie zakupy. Co prawda na zakupach jestem dość często i wtedy kończy się to kupnem pierdół tak też postanowiłam stworzyć sobie #wishlist, która pomoże mi w realizacji celów zakupowych. A z doświadczenia wiem, że jak sobie listę zrobię to wszystko kupię. A czy Wy tworzycie własne wishlisty? 


HAUL: Kontigo

HAUL: Kontigo

Będąc na weekend w Warszawie nie mogłam przegapić takiej okazji jaką są odwiedziny w drogerii Kontigo. Myślę, że spora część z Was wie, że nie jest to typowa drogeria i wyróżnia się nie tylko asortymentem ale też podejściem do klienta. Kto ciekawy co wpadło w moje łapki to zapraszam. 

Gala NYX Face Awards, czyli pierwszy event w życiu!

Gala NYX Face Awards, czyli pierwszy event w życiu!

Ach, co to był za weekend! Ale od początku, kilkanaście dni temu nie wierzyłam własnym oczom, że zostałam zaproszona na Galę Finałową konkursu NYX. Nawet nie macie pojęcia jak skakałam z radości wiedząc, że będę mogła zobaczyć tych, których obserwuję od wieków i podziwiam za to co robią. I tak też się stało, że w piątek 30.06 miałam okazję uczestniczyć w ekstra imprezie.


Ulubieńcy #czerwca

Ulubieńcy #czerwca

No i kolejny miesiąc za nami. Może będzie to banalne stwierdzenie, ale jak ten czas zapierdziela. Niedawno zaczynałam studia a już jutro obrona licencjatu. To chyba właśnie dlatego mam taki refleksyjny nastrój i wzięło mnie na wspominki. No, ale dziś nie o tym a o ulubieńcach miesiąca czerwca, który był gorący nie tylko pod względem pogody. Kto ciekawy co w tym miesiącu mnie zachwyciło to zapraszam do czytania ;)

I to się nazywa PRAWDZIWY krem BB!

I to się nazywa PRAWDZIWY krem BB!

Ja jako fanka mocnego krycia, kochająca podkład z MAC całym sercem postanowiłam dać troszkę skórze odpocząć w lato. Co roku poszukiwania dobrego krem BB kończyły się fiaskiem, bo albo któryś nie krył wcale albo kolor był sto razy za ciemny. W tym roku dałam sobie spokój z polskimi kremami tego typu i sięgnęłam po coś, co od jakiegoś czasu siedziało w mojej głowie. A mowa tutaj o kremie BB firmy Skin79. 

Pomady do brwi, czyli którą wybrać?

Pomady do brwi, czyli którą wybrać?

Brwi to z pewnością jeden z cięższych tematów makijażowych z jakimi miałam do czynienia. Nie ukrywam, że dość sporo czasu zajęło mnie nauczenie się ładnego wyrysowania brwi. Jak już zapewne wiecie, ja z natury mam bardzo jasne włosy na brwiach i z racji tego jestem zmuszona malować je od podstaw. I dlatego też brwi są dla mnie czymś świętym, czymś bez czego nie wyobrażam mojego sobie makijażu i tak naprawdę mogę nie mieć grama podkładu, ale brwi muszę mieć zawsze i od bardzo długiego czasu moje codzienne brwi powstają przy użyciu pomad. Tak też dziś mam dla Was trzy propozycje z różnych półek cenowych. Zapraszam!


AKCJA PIELĘGNACJA: Garnier - Aqua Bomb Mist

AKCJA PIELĘGNACJA: Garnier - Aqua Bomb Mist

Jak dziwnie jest zaglądać tutaj po dwóch tygodniach, ale część z Was pewnie dobrze wie jak to jest być w trakcie sesji i załatwiania formalności w sprawie obrony pracy licencjackiej. Tak, to już za kolejne dwa tygodnie, ale obiecuje, że wpisy będą się pojawiać. Dziś do Was wracam ze wpisem z serii #akcjapielęgnacja i na tapetę biorę dość ciekawy produkt firmy Garnier. Tak też jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii to zapraszam do czytania.

Ulubieńcy #maja

Ulubieńcy #maja

Witam się z Wami w pierwszy dzień czerwca czyli w Dzień Dziecka i z tej okazji każdemu życzę wszystkiego najlepszego, bo to nie ważne ile ma się lat, zawsze pozostaje się dzieckiem. A skoro mamy już nowy miesiąc to czas na podsumowanie starego, czyli zapraszam Was na ulubieńców maja. 


ZARA, czyli zapachy MUST HAVE na wiosnę

ZARA, czyli zapachy MUST HAVE na wiosnę

Która z Nas nie lubi ładnie pachnieć? No właśnie. Dlatego też dzisiaj przychodzę do Was ze wpisem na temat perfum, które moim zdaniem są jeszcze nie do końca doceniane i wcale takie nie powinny być. Mowa tutaj o zapachach z sieciówki ZARA, które skradły moje serce i dziś chcę Wam zaproponować trzy zapachy, w które koniecznie musicie się zaopatrzyć na wiosnę.


PIERWSZE WRAŻENIE: Lirene - baza korygująca zaczerwienienia (NO REDNESS)

PIERWSZE WRAŻENIE: Lirene - baza korygująca zaczerwienienia (NO REDNESS)

Temat zaczerwienień na mojej twarzy nie jest mi nowy, ale dopiero od niedawna zaczęło mnie to denerwować na maksa. Sęk w tym, że nie mam zaczerwienień na policzkach czy coś tylko mam wiecznie czerwony nos ze względu na alergię. Jeszcze rok temu totalnie mi to nie przeszkadzało, bo różne podkłady radziły sobie z tym problemem, ale w tym roku przelała się czara goryczy i postanowiłam coś z tym zrobić. Przy okazji zakupów w Rossmannie sięgnęłam po bazę marki Lirene No Redness

PIERWSZE WRAŻENIE: Maybelline - Fit Me. Matte + Poreless

PIERWSZE WRAŻENIE: Maybelline - Fit Me. Matte + Poreless

Szczerze mówiąc nie planowałam jakiś większych szaleństw na promocji w Rossmannie, ale jak już tam byłam to prócz zapasów postanowiłam złapać za kilka nowości. Jednym z nich jest podkład marki Maybelline z serii Fit Me, która jest  również nowością na pólkach w Polsce. Z reguły nie biorę podkładów w ciemno, ale tym razem pozwoliłam sobie na odrobinkę szaleństwa. Używam go już ponad tydzień i to tak prawie dzień w dzień dlatego też mam już kilka spostrzeżeń na jego temat.

Ulubieńcy #kwietnia

Ulubieńcy #kwietnia

Ale ten kwiecień zleciał, nawet nie wiem kiedy i z racji tego, że mamy dziś ostatni dzień miesiąca to przyszedł czas na ulubieńców. Tym razem mam troszkę pielęgnacji, perfum i tylko jedną rzecz z kolorówki. Zaskoczone? Szczerze mówiąc to sama się zdziwiłam, bo u mnie raczej przeważa kolorówka, ale jakoś tak w tym miesiącu nic szczególnego prócz tej jednej rzeczy się nie przewinęło bo stale używam tego samego. Ale już Wam mogę zdradzić, że pod koniec maja będzie tego więcej bo dojdą bardziej przetestowane łupy z Rossmanna. A tymczasem, wróćmy do ulubieńców #kwietnia.


AKCJA PIELĘGNACJA: Krem na dzień - Clinique Pep-Start Hydroblur

AKCJA PIELĘGNACJA: Krem na dzień - Clinique Pep-Start Hydroblur

Odpowiednia pielęgnacja to bardzo ważny aspekt, który ma wpływ na to jak będzie wyglądasz nasz makijaż. Bez dobrze przygotowanej cery nie ma co liczyć na dobrze wyglądający mejkap. Wiecie też , że ja ze znalezieniem odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji lubię mieć problem. Jednakże tym razem, zupełnie w ciemno, zaopatrzyłam się w nowy krem marki Clinique. Już dłuższy czas kusi mnie pielęgnacja tej marki dlatego też powolutku zamierzam kompletować cały zestaw, ale dziś opowiem Wam o moich odczuciach po 3 tygodniach używania tego kremu dzień w dzień. 

:)

* Dziękuje za każdy komentarz
* Jeżeli chcesz ze mną nawiązać współpracę to zachęcam do napisania maila: chmielovaa@gmail.com
Copyright © 2014 Chmielova , Blogger